Sport.pl

ŁKS ma problem z ofensywą. Strzela mało bramek

Zwycięstwo i porażka zanotowali piłkarze ŁKS w weekendowych sparingach. Na razie martwi skuteczność łódzkich piłkarzy
PIŁKA NOŻNA. W piątek i sobotę ŁKS rozegrał dwa kolejne letnie sparingi. Najpierw łodzianie pokonali Piasta Żmigród 3:0, a spotkanie odbyło się na 70-lecie klubu z województwa dolnośląskiego. W sobotę zaprezentowali się już słabiej, bo przegrali na stadionie przy al. Unii z Sokołem Kleczew 0:1. Gdyby wyniki z dotychczasowych sparingów łodzian przełożyć na mecze ligowe, podopieczni trenera Marcina Pyrdoła w pięciu spotkaniach zdobyliby pięć punktów, a bilans bramek wynosiłby 6:4. - Gdyby była to liga, na pewno nie bylibyśmy zadowoleni. Na szczęście to tylko sparingi - mówi szkoleniowiec łodzian. - Ostatnie dwa mecze zagraliśmy w różnych ustawieniach. Musiałem odpowiednio podzielić zespół.

Pyrdoł ma różne warianty rozwiązań taktycznych i personalnych, ale na razie trudno dopatrzeć się optymalnego składu na pierwszy mecz ligowy z Huraganem Wołomin. Tym bardziej, że klub wciąż szuka stopera. W dwóch ostatnich meczach ŁKS testował kilku młodych zawodników na tej pozycji. Przeciwko Piastowi zagrał Kamil Juraszek (ostatnio Lechia Dzierżoniów, a wcześniej m.in. Śląsk Wrocław, Arka Gdynia czy Bytovia), a z Sokołem na środku obrony wystąpił Adrian Droszczak (MKS Kluczbork). Pyrdoł dał także szansę na tej pozycji juniorowi Janowi Sobocińskiemu, jednak jego kuszą kluby z Włoch i prawdopodobnie piłkarz wyjedzie z Łodzi. - Na trening zaprosiłem Kamila, gdyż chcemy lepiej mu się przyjrzeć - tłumaczy Pyrdoł i dodaje, że szuka takiego kandydata, który godnie zastąpi kontuzjowanego Radosława Jacka.

Przeciwko Sokołowi po raz pierwszy w ŁKS zagrał nowy bramkarz Przemysław Kazimierczak. Po jego postawie widać, że długo nie grał o ligowe punkty. Wszystko wskazuje więc na to, że pewniakiem w bramce łodzian na razie jest Michał Kołba. - Przemek trenuje bardzo sumiennie, ale potrzebuje nieco czasu, aby się odbudować - ocenia Pyrdoł.

Nadal do poprawy w drużynie ŁKS jest ofensywa, bowiem napastnicy są mało skuteczni. Pod wodzą Pyrdoła łodzianom tylko raz udało się strzelić więcej, niż jedną bramkę w spotkaniu. Nadal bez gola pozostają Maksym Kowal i Jewhen Radionow, czyli następcy superstrzelca Adama Patory, który dla łodzian w ubiegłym sezonie strzelił 20 bramek. - Uważam, że jest zbyt wcześnie jeszcze na oceny. Powinniśmy dać im czas, aby się zaaklimatyzowali w naszym zespole. - argumentuje Pyrdoł. - Kibice chcieliby, żebyśmy zdobywali po kilka bramek w meczu, ale napastnicy przychodząc do nowego klubu potrzebują czasu na zgranie. Moim zdaniem zarówno Kowal, jak i Radionow jeszcze dużo dadzą naszej drużynie.

Sytuacji w grze ofensywnej nie poprawia kontuzja Artura Golańskiego, który potrafi strzelać gole. Pomocnik w poniedziałek pójdzie na badanie USG, po którym okaże się, czy i jak długo będzie musiał pauzować. - Mam nadzieję, że do meczu z Huraganem wszystko będzie w porządku - przyznaje piłkarz, który drugi mecz oglądał z trybun. - Sokół zagrał niezłe spotkanie. Niestety, popełniliśmy kilka dziecinnych błędów i to przesądziło o zwycięstwie rywala.

W ostatnim sparingu nieźle zagrał Michał Stryjewski, który musiał jednak wcześniej opuścić boisko z powodu kontuzji. Po jego zejściu gra łodzian kompletnie siadła. Patryk Bryła, który próbował go zastąpić, sam niewiele mógł zrobić na boisku. Dużo wskazuje na to, że w ŁKS nie zagra już Władysław Terentiew, który w III lidze kompletnie sobie nie radzi. Po meczu z Ukraińcem rozmawiał dyrektor sportowy Krzysztof Przytuła i spotkanie z Sokołem było raczej jego pożegnalnym w łódzkiej drużynie.

Trzeba otwarcie przyznać, że ławka rezerwowych ŁKS nie jest zbyt mocna. Pyrdoł jednak uważa, że ma szeroką kadrę, a problemem będzie fakt, z kogo zrezygnować przed konkretnym meczem. - Trzon drużyny już mamy, ale należy się zastanowić nad kilkoma pozycjami przed inauguracyjnym spotkaniem - przyznaje.

W sobotę łodzianie rozegrają ostatni sparing przed sezonem. Rywalem będzie czwartoligowa Omega Kleszczów, a w meczu Pyrdoł chce doskonalić różne warianty gry, którymi ŁKS ma zaskoczyć rywali w lidze.

Piast Żmigród - ŁKS 0:3 (0:1)

Gole: Golański, Kopka, Ślęzak

ŁKS: Kołba - Pyciak, Kamil Juraszek (Lechia Dzierżoniów), Ślęzak, Rozmus - Kacela, Golański, Kocot, Gamrot, Kopka - Radionow

Ponadto: Gajdemski, Cichowlas, Guzik, Nowak, Serafiński, Nawrocki, Pyrdoł.

ŁKS - Sokół Kleczew 0:1 (0:0)

Gol: Antosik (59.)

ŁKS: Kaźmierczak (70, Gajdemski) - Guzik (46, Nowak), Droszczak (66. Sobociński), Cichowlas, Pawlak, Kowal, Nowacki (66, Koprowski), Terentiew (46, Pyrdoł), Stryjewski (37. Sarafiński), Bryła, Nawrocki.

Więcej o:
Komentarze (23)
ŁKS ma problem z ofensywą. Strzela mało bramek
Zaloguj się
  • podwiesio

    Oceniono 20 razy 8

    Wy przylatryniane mośki żyjecie w jakimś dziwnym, psychiatryczno- virtualnym świecie. Co artykulik, jak muchy sraczkę obsiadacie i rozczulacie się nad mizerią Picewa... Ujadacie przy tym na jedyny łódzki klub- ŁKS... Chcecie się dowartościować, sobacząc na lepszych od siebie ??? Czy piłkarski KRÓL ŁODZI winien jest waszej sromocie... waszej biedzie i poniżeniu ??? Wasze wycie i jęki słychać w całej Polsce..... Żenada !!!

    Tylko ŁÓDZKI KLUB SPORTOWY i... walić czerwone 'główki' z przystacyjnej szambowni.

  • saymon1908

    Oceniono 27 razy 7

    walczyk a ty masz problem z napisaniem normalnego, profesjonalnego tekstu, takiego obiektywnego i bez złośliwości. Owszem na razie żaden napastnik bramki nie zdobył ale po to są sparingi, żeby to zmienić a poza tym, mamy jeszcze prawie 2 tygodnie, okienko transferowe też jeszcze jest otwarte i ja ciągle wierzę, że wróci do nas Adam Patora.

  • qwertylodz

    Oceniono 28 razy 6

    reanimacja kompromitacja juz placze pewnie pokemony im sie pochowaly ;)

    Jestescie zerem wobec WIELKIEGO ŁKSu !

  • michal_5001

    Oceniono 25 razy -5

    @qwertyretkinia
    buhahahahahahahahahahahahaha

    e-fotek.pl/images/09744601443859611133.jpg

    komentarz zbyteczny ...

  • wassercug_fajwel

    Oceniono 23 razy -5

    ten śmieszny klubik ma problemy ze wszystkim - brakuje mu kibiców, drużyny, pieniędzy - ma tylko POparcie ale to już niedługo się skończy....

  • chiron1910

    Oceniono 24 razy -6

    Ten półamatorski klubik z apetytem na utrzymanie ma problem nie tylko ze zdobywaniem bramek. Kolejnymi są :
    -brak obrońców
    -brak trenera
    -brak pieniędzy (pewne info)
    -brak stadionu (nawet w perspektywie)
    -dyrektor sportowy
    -kierownik drużyny
    -koordynator
    -działacze bajkopisarze
    -brak kibiców
    Resztki tych ostatnich są olewane przez zarząd. Na sparingi ich nawet nie wpuszczają . Ale oni póki co każdą bajkę łykają jak ciepłe kluchy.

    Zupełnie obiektywnie muszę przyznać, że kilka tygodni temu wyglądało na to , iż akademia będzie mocnym rywalem i powalczy z Widzewem o dominację w lidze . Ale jak widać poddali się bez walki ....

    Myśl przewodnia Szwarca ciągle aktualna...

  • michal_5001

    Oceniono 25 razy -7

    trenerze w pełni się z tobą zgadzamy, utrzymanie powinno być zrealizowane na spokojnie

  • robot.nick

    Oceniono 30 razy -8

    Łks zdechł w 2013 roku a ta imitacja zwana Akademią Policyjną nie ma nic wspólnego z tamtym tworem. ŁKS tylko w Łomży.
    www,elkaesiacy.net

  • loverewelka

    Oceniono 26 razy -10

    Chyba, że Walczyk myśli wygrana+przegrana=remis to rozumiem, powiedzmy,że rozumiem. Jednak nie, nie rozumiem.
    AVE WIDZEW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX