Sport.pl

Tomasz Salski: ŁKS jest dużo silniejszy niż przed rokiem

- Nie ma sensu dyskutować, o co gramy. Drużyna ma się wyłącznie skupić na wygrywaniu kolejnych spotkań - mówi Tomasz Salski, prezes ŁKS, który w sobotę rozpoczyna sezon w III lidze
Jerzy Walczyk: Zacznijmy od nominacji dla trenera Marcina Pyrdoła. Sprawdzi się?

Tomasz Salski: Uważam, że podoła wyzwaniu. Do tej pory był asystentem trenerów na wyższym poziomie niż tylko trzecia liga. To osoba mocno związana z klubem. Doskonale zna zespół, nie jest przecież nowym człowiekiem w szatni, czyli wybór był ze wszech miar optymalny. Do pomocy ma trenera od bramkarzy, który już wcześniej pracował z pierwszą drużyną. Nie miałem żadnych obaw, by Marcinowi powierzyć funkcję pierwszego szkoleniowca.

Mecze sparingowe nie wzbudziły u pana niepokoju?

- W meczach kontrolnych graliśmy najczęściej na dwa składy, z wyjątkiem tego z Piastem Żmigród. Byłem na nim i uważam, że zagraliśmy na dobrym poziomie. Pokonaliśmy wyraźnie rywala z tej samej półki rozgrywkowej. Z kolei GKS Bełchatów i Świt Nowy Dwór Mazowiecki były na innym etapie przygotowań, dlatego nie widzę zagrożenia przed ligą. Ważne, że rozgrywaliśmy sparingi z rywalami z podobnych, a nawet wyższych lig.

Od kilku sezonów polityka transferowa klubu jest podobna: sprowadza się jedną czy dwie gwiazdy i wielu mniej znanych graczy. Myślałem, że nowy prezes to zmieni.

- Nie zgadzam się z taką opinią. Z kadry, która zakończyła poprzedni sezon, nie ma Adama Patory, czyli tylko jednego ze stanowiących o sile zespołu. Zachowaliśmy szkielet drużyny. A na miejsca, na które brakowało zmienników, pozyskaliśmy wartościowych graczy. Pozostał bramkarz, trzech obrońców i sześciu pomocników. Nie ma Patory, ale jego mają zastąpić Jewhen Radionow, Maksym Kowal i Michał Michałek. Wreszcie posiadamy dobrych młodzieżowców: Łukasza Kopkę, Jakuba Nowaka i Damian Guzika. Wszyscy są w stanie dać jakość drużynie. Nie ma więc mowy o rotacji, a wręcz można mówić o znaczącym wzmocnieniu składu. Ostatnim naszym transferem było pozyskanie Michałka. We wtorek złożyłem piłkarzowi propozycję, ustaliliśmy warunki i będzie z nami przez rok.

Wierzy pan, że ŁKS będzie lepszy od tego z wiosny?

- Gdybym nie wierzył, nie podejmowałbym decyzji, nie podpisywałbym kontraktów.

Kogo nie udało się sprowadzić?

- Dość długo rozważaliśmy możliwość sprowadzenia Piotra Stawarczyka z Ruchu Chorzów. Wybrał Puszczę Niepołomice, bo chciał grać blisko domu. Dodatkową przeszkodą było żądanie, aby podpisać z nim kontrakt na trzy lata. To chyba logiczne, że nie mogliśmy przyjąć takich warunków od zawodnika zaawansowanego wiekowego.

Do tej pory nikt w klubie nie zadeklarował, o co drużyna ma bić się w sezonie. Ciągle za to słychać, że skupiamy się na kolejnym meczu.

- I nic się w tej materii nie zmieniło. Po prostu suma wyników pokaże nam, w jakim jesteśmy miejscu. Buńczuczne zapowiedzi, że idziemy po drugą ligę, nie przekładają się na dobre wyniki. Uważam, że drużyna jest dobrze zmotywowana regulaminem premiowania, w którym przewidziana jest spora suma za awans. Najważniejsze, aby dobrze grać, a efekty same przyjdą.

Czyli jest pan spokojny o to, że klasa nowych piłkarzy zagwarantuje realizację celu?

- Pamiętajmy, że to tylko piłka. Czy będziemy wygrywać mecz za meczem? Trudno jednoznacznie powiedzieć. Piłka jest nieprzewidywalna, a najlepszym przykładem jest Portugalia, która została mistrzem Europy, w finale grając nawet bez Ronalda. Nie ma sensu dyskutować, o co gramy. Drużyna ma się wyłącznie skupić na wygrywaniu kolejnych spotkań.

Spytam przewrotnie: Hanna Zdanowska deklaruje, że dobre wyniki ŁKS przełożą się na dalszą rozbudowę stadionu przy al. Unii. Co pan na to?

- Nieprzypadkowo podjąłem się samodzielnego zarządzania klubem. Takie wyzwanie sprawia, że zaczynam pracować z podwójną energią.

Jak wygląda sytuacja finansowa klubu?

- Jest dużo lepsza niż przed rokiem. Wobec zawodników zawsze wywiązujemy się ze zobowiązań. Budżet jest wyraźnie większy, co widać po naszej kadrze. Piłkarze, którzy latem przyszli do nas, kosztują więcej niż poprzednicy. Również w klubie jest dużo lepiej. Na sukces pracuje wiele osób: Darek Lis, Krzysiek Przytuła czy choćby Darek Łyżwa. To osoby w klub mocno zaangażowane w pozyskiwaniu sponsorów, a Darek Łyżwa sam podnosi klubowy budżet. Dodatkowo ciekawie pracuje także grupa marketingowa, a social media funkcjonują tak sprawnie, jak rok temu nawet sobie nie wyobrażałem. ŁKS wreszcie zaczyna profesjonalnie funkcjonować. Proszę też napisać, że czasami boję się otworzyć lodówkę, bo jest mnie już za dużo w mediach. Dlatego do grudnia usuwam się w cień.

Huragan Wołomin - ŁKS, sobota, godz. 15

Więcej o:
Komentarze (40)
Tomasz Salski: ŁKS jest dużo silniejszy niż przed rokiem
Zaloguj się
  • loverewelka

    Oceniono 30 razy 10

    saymon
    Szmato spod dworca możesz nie obrażać prezesa Widzewa jedynego profesjonalnego klubu z Łodzi? Nie, ty nie potrafisz inaczej. Brak ci argumentow. Brakuje ci 2 rzeczy. Szacunku dla innych i rozumu. Bozia zamiast mózgu dała ci jedynie sznurek, którym masz w tym pustym łbie związane uszy żeby nie odpadły. Reszta tam to próżnia. Dziś cała sportowa Łódź kibicuje Huraganowi Wołomin.

  • wielki-widzew

    Oceniono 27 razy 7

    Śmieć obsraymon pisze o chamstwie i obrażaniu, świat zwariował. Największy prymityw i gnida, obrażający klub, kibiców, piłkarzy, trenerów, działaczy, ścierwo obrażające nawet inwalidów i zmarłych pisze coś o chamstwie.

    Nazwanie takiego gó.wna jak ty człowiekiem jest obrazą dla całego ludzkiego gatunku.

  • loverewelka

    Oceniono 11 razy 5

    Profesjonalny klub nie ma co....ludzie pytają na fb o transmisję a tam odp. ze może kiedyś a dziś sobie poczytajcie mecz na lajfach. Full wypas klub i lks tv.

  • loverewelka

    Oceniono 21 razy 5

    W skrócie
    Gramy żeby grać, a o co ? A jakie to ma znaczenie ?
    I schowa głowę w piasek do grudnia żeby mieć spokój.
    Jprdl to jest prezes klubu ???
    Jaki klub taki prezes w sumie. ..przynajmniej w lodówce gość ma światło :-)

  • robot.nick

    Oceniono 33 razy 5

    Coś na temat budżetu imitacji spod dworca.

    Prezes akademii policyjnej:
    "chcemy mieć budżet 2,3 min zł."
    Ile wam brakuje?
    "1,7 mln"
    To tyle żebrackie mAPety.

    www.elkaesiacy.net

  • sajmon1909

    Oceniono 22 razy 4

    "Proszę też napisać, że czasami boję się otworzyć lodówkę, bo jest mnie już za dużo w mediach" - mitoman pokroju największego,wielologinowego przygłupa internetowego obsrajmona2013 z andrzejowa...
    Takie gadki dobre są dla opóźnionych umysłowo z pabianic, moszczenicy, andrzejowa i sieradza.
    BUHAHAAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHA

  • podpaska2013

    Oceniono 11 razy 3

    @saymon1908
    Szymonie! Wszyscy kibice EŁKSY są tacy jak Ty, ja też chcę! To chyba powód do dumy...prawda???

  • loverewelka

    Oceniono 17 razy 3

    saymon
    Biały zwisie
    Nikt tutaj nigdy nie obraził nikogo z Łks u. Szanujemy to, że taki klub jest w Łomży i tyle. A ty nie jesteś kibicem tego klubu o ile mi wiadomo, tylko jakiejś akademii piłkarskiej podszywajacej się pod klub, który kiedyś był w Łodzi i miał podobną nazwę do tego z miasta Łomża.
    Wiec ssij dalej, sprezaj zwieracze i wyj, bo to jest ostatni sezon twojej osiedlowej podróbki w 3 lidze. 4 liga wzywa i wita.

  • podpaska2013

    Oceniono 17 razy 3

    @saymon1908
    Szymonie Mistrzu nasz, Ty jesteś naszym EŁKS-em, Ty jesteś naszym przewodnikiem, Ty jesteś naszym światełkiem w tunelu. Prowadź nas takimi myślami i sformułowaniami. Cała kibicowska Polska musi wiedzieć że ŁKS to my, że ŁKS to Ty.
    Mistrzu, czy jak jestem z Szadku to mogę być Rodowity? Mistrzu odpowiedz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX