Sport.pl

Górnik Łęczyca - ŁKS 2:1. ŁKS zlekceważył rywala i odpadł z Pucharu Polski

Piłkarze ŁKS sensacyjnie odpadli z Pucharu Polski po porażce z niżej notowanym Górnikiem Łęczyca. Czy warto było jechać na mecz w mocno okrojonym składzie?
PIŁKA NOŻNA. To już niemal tradycja, że jeśli ŁKS gra w wojewódzkiej fazie Pucharu Polski, trafia na Górnika Łęczyca. Nie inaczej było w tym sezonie. Łodzianie pojechali do Łęczycy zaraz po spektakularnej wygranej z Finishparkietem Nowe Miasto Lubawskie. Przed meczem trener Marcin Pyrdoł oraz działacze podkreślali, że to liga jest najważniejsza. Niemniej od pretendenta do awansu wymaga się, żeby nie lekceważył niżej notowanych rywali i wygrywał także mecze pucharowe.

Tymczasem ŁKS do Łęczycy przyjechał w mocno okrojonym składzie. Niektórzy piłkarze po raz pierwszy widzieli się nawzajem na boisku, bowiem nie brakowało nawet zawodników z zespołu juniorów. I już pierwsze minuty pokazały, że brak zgrania będzie największą bolączką łodzian. Już w pierwszej minucie Marcin Kacela nerwowo podał do bramkarza Przemysława Kazimierczaka, który znalazł się w opałach. Po chwili ŁKS spróbował akcji ofensywnej, ale Jan Sobociński nie zrozumiał się z napastnikami.

Goście chyba zapomnieli, że w składzie Górnika jest dwóch dobrych piłkarzy. Pierwszy z nich to Mateusz Krysiński, który do zespołu z Łęczycy został wypożyczony z... ŁKS. Drugim nieprzeciętnym graczem jest Maciej Marciniak, czyli bramkarz, który w ubiegłym tygodniu wywalczył z reprezentacją Polski awans do mistrzostw świata w beach soccerze. Krysiński potrzebował zaledwie kwadransa, żeby upokorzyć swoich byłych kolegów. Najpierw wykorzystał nieporozumienie pomiędzy Mariuszem Cichowlasem a Kacelą i strzałem w długi róg pokonał Kazimierczaka. Kilkanaście minut później zdobył drugą bramkę, która była niemal kopią pierwszego trafienia. ŁKS rzucił się do ataku, próbował konstruować akcje, ale Marciniak świetnie wyłapywał piłki po dośrodkowaniach. Wystarczyła jedna akcja z podaniem po ziemi, bo Maksym Kowal zacentrował w pole karne do Michała Michałka i ŁKS zdobył kontaktowego gola.

Po przerwie wydawało się, że ŁKS ruszy do ataku, ale spotkanie zostało przerwane, bo kibice gospodarzy odpalili race i świece dymne. Przerwa podziałała mobilizująco na Kowala, który w przeciągu dziesięciu minut sam mógł strzelić cztery gole. Przy pierwszych trzech okazjach fatalnie pudałował, a przy czwartej przegrał pojedynek sam na sam z Marciniakiem. Żeby tego było mało, w doliczonym czasie gry zdołał strzelić gola, ale sędzia dopatrzył się spalonego.

Ostatecznie to Górnik wygrał 2:1 i zagra w następnej rundzie. Nie jest tajemnicą, że gdyby ŁKS przyjechał w lepszym składzie, to powinien pokonać zespół z ligi okręgowej. Tym bardziej, że zawodnicy Górnika trenują zaledwie dwa razy w tygodniu i w końcówce opadli z sił. Nieskuteczność Kowala nie dała jednak wyrównującej bramki i łodzianom teraz pozostaje już tylko walka o awans do II ligi.

Górnik Łęczyca - ŁKS 2:1 (2:1)

Bramki: Krysiński (15., 27.) - Michałek (34.)

ŁKS: Kazimierczak - Kacela (65. Karlikowski), Cichowlas, Sobociński, Guzik, Nowacki (46. Jaworski), Gamrot, Pyrdoł, Sarafiński - Kowal, Michałek (80. Nawrocki)

Więcej o:
Komentarze (18)
Górnik Łęczyca - ŁKS 2:1. ŁKS zlekceważył rywala i odpadł z Pucharu Polski
Zaloguj się
  • piotrkowska10

    Oceniono 43 razy 7

    W PUCHARZE NIECH SOBIE POWALCZY WSTYDZEW...ŁKS SKUPIA SIĘ TYLKO NA WALCE O AWANS DO 2 LIGI

  • kriskrw

    Oceniono 22 razy 2

    Podobno nie mozna wygrac wszystkich meczow ? i gitara to byl wlasnie ten jedyny przegrany w tej rundzie .

  • prem08

    Oceniono 26 razy 2

    Krysiński już w zimę musi wrócić bo on ma grać u nas i Dynel też , na wiosnę musi być większa kadra bo zawsze jest więcej kontuzji i jeden transfer dobry pomocnik do środka bo napad musi wiecej strzelać. Tylko Liga a Puchar to dla widzewu bo czują się jak u Siebie hehehehehehe

  • podwiesio

    Oceniono 13 razy 1

    Cieniasom z pod Andrzejowa od razu adrenalinka podskoczyła... pewnie było 'nocne moczenie' a 'nasza' michasia 5001... ze 3-4 razy podpasko- pieluchy wymieniała... ty to masz parcie na pęcherz... cała Polska ci zazdrości......

  • podpaska2013

    Oceniono 7 razy -1

    @podwiesio
    Masz 100% racji, nasz nowy dobrodziej rozdaje je za darmo, na Drwęcy było tyle szczania w gacie że wyobraź sobie że zabrakło. Bobrze że jesteś, nasza ełksa potrzebuje takich mocnych mózgów jak Twój.

  • Kocham Widzew

    Oceniono 18 razy -2

    i niech teraz ktos powie, ze finishparkiet przegral uczciwa gra...wstyd przegrac z amatorami z okregówki

  • michal_5001

    Oceniono 15 razy -3

    jest potencjał !

  • zygmunt_brat_abrama

    Oceniono 19 razy -3

    Trudno skupić się na graniu jak widzi się stadion z więcej niż jedną trybuną. To strasznie rozpraszające :)

  • sajmon1909

    Oceniono 33 razy -3

    akademia pelikanów i tak daleko zaszła...
    gdyby nie walkower, dostaliby baty już w poprzedniej rundzie.
    BEZ WALKOWERÓW JESTEŚCIE ZEREM, WSIÓRKI
    BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX