Puchar Polski. Po kompromitacji ŁKS w Łęczycy

ŁKS, lider tabeli III ligi, odpadał z rozgrywek o Puchar Polski z drużyną z Górnikiem Łęczyca, amatorską drużyną z okręgówki
W niedzielę kibice ŁKS emocjonowali się niecodziennym zwycięstwem nad do tej pory niepokonanym Finishparkietem Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, a w środę łodzianie dali się ograć drużynie klasy okręgowej. Dla podopiecznych trenera Marcina Pyrdoła nawet z mocno umotywowanym rywalem to kompromitacja.

Przed spotkaniem w klubie można było usłyszeć, że tylko liga jest najważniejsza, że puchar to dodatek, w którym można sprawdzić możliwości dublerów. Tymczasem łodzianie zaprezentowali podwórkowy futbol, a ci którzy zdecydowali się na taki, a nie inny skład, powinni się czuć bardziej winni, niż sami piłkarze. Na boisku cały niemal blok obronny pogrywał sobie jak na plaży, bez żadnej asekuracji. Zdumiewała niedokładność Mateusza Gamrota, który pod nieobecność Patryka Bryły miał wyśmienitą okazję potwierdzenia, że ma być liderem w linii pomocy.

Rozczarowywał napastnik Maksym Kowal, który miał przynajmniej pięć sytuacji do zdobycia gola. Wykorzystaj jedną, ale i tak sędzia odgwizdał spalonego. Patrząc na grę niektórych zawodników można niestety dojść do wniosku, ze trener robi mi krzywdę dając szansę gry.

Piłkarze Górnika wykazali się stuprocentową skutecznością, bo akurat przed przerwą ich przewagę wyrażała się tylko liczbą trafień. Po zmianie stron miejscowi gracze z każdą minutą wyraźnie siły. Jedyny celny strzał oddal Tomasz Czajkowski, na co dzień pracujący w łódzkiej Straży Pożarnej. Oprócz Czajkowskiego, Krysińskiego i Macieja Marciniaka, reprezentanta Polski w piłce plażowej, trudno było kogoś specjalnie wyróżnić za piłkarskie umiejętności. Działacze Górnika twierdzili, że gdyby mógł jeszcze zagrać Jakub Jesionowski, kolejny reprezentant Polski w piłce plażowej, wygrana mogła być bardziej okazała. - Niestety, jest kierownikiem budowy, musiał pójść do pracy. Jak widać koledzy świetnie go zastąpili - opowiadali.

W niedziele piłkarze ŁKS mają okazję do rehabilitacji za porażkę w Łęczycy. W ósmej kolejce podopieczni Pyrdoła wybierają się na trudny mecz z Sokołem Ostróda. Początek spotkania o godz. 11.

Pozostałe wyniki trzeciej rundy PP: PTC Pabianice - Sand Bus Kutno 4:6, Stal Głowno - Sokół Aleksandrów 1:5, Zawisza II Rzgów - Zjednoczeni Stryków 0:3 (walkower). Kolejne mecze, w tym Boruty Zgierz z Widzewem zostaną rozegrane 21 wrezśnia.