Sport.pl

ŁKS - Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Czy ŁKS skopiuje wyczyn Widzewa?

- Skoro Widzewowi udało się wygrać ze Świtem to dlaczego ŁKS nie miałaby powtórzyć takiego rozstrzygnięcia? - mówi Łukasz Bielawski, wiceprezes ŁKS. Mecz w Nowym Dworze będzie hitem kolejki III ligi.
Piłkarzy ŁKS czeka trudna przeprawa na boisku rywala. Świt po wpadce w pierwszej kolejce w meczu z Widzewem (uległ łodzianom 0:2), nie przegrał ośmiu kolejnych ligowych spotkań. - Ale my też mamy za sobą fantastyczny początek sezonu. A nasze apetyty na tym się nie kończą - mówi Łukasz Bielawski, wiceprezes ŁKS. - U nas w klubie nikt nie chodzi z głową w chmurach, ale postawiliśmy sobie jasny cel: awans do II ligi.

W słowach działacza nie ma przesady, bo ostatnia wygrana ŁKS z Sokołem Aleksandrów (2:0) była szóstą z rzędu. Świetna passa łodzian rozpoczęła się od meczu wyjazdowego z Pelikanem Łowicz (1:0), po którym podopiecznych trenera Marcina Pyrdoła nie zadowala gromadzenie remisów. Po dziewięciu kolejkach ŁKS ma 25 punktów na swoim koncie. Do tego łodzianie stracili zaledwie jednego gola i samodzielnie prowadzą w tabeli III ligi.

W sobotę o punkty będzie nieco trudniej, bo atutem Świtu nie będzie tylko własne boisko, ale także wyrównana kadra. Co więcej, nowodworzanie w czterech spotkaniach u siebie zdobyli dziesięć punktów. - Najważniejsze, że ostatnio znacznie poprawiliśmy naszą grę, a ustalona taktyka przynosi nam punkty - przyznaje Przemysław Cecherz, trener Świtu. - Na pewno zagramy znów o trzy punkty, choć musimy być nastawieni na ciężką walkę.

Czołowym graczem Świtu jest zaledwie 18-letni Adam Radwański, który wcześniej występował w Wiśle Płock, a wiosną był zawodnikiem trzecioligowych Błękitnych Raciąż. - To jeden z najbardziej utalentowanych pomocników młodego pokolenia - chwali swojego podopiecznego Cecherz.

Napastnicy ŁKS staną przed trudnym zadaniem złamania defensywy Świtu, która u siebie rzadko traci gole. Kibice łodzian mogą być jednak optymistami, bo Jewhen Radionow i Maksym Kowal obaj strzelili po siedem goli. Trzeba też mieć na uwadze, że Ukrainiec będzie chciał pokazać się ze szczególnie dobrej strony, bowiem to właśnie w Świcie grał w poprzednim sezonie. W rezerwie pozostaje jeszcze Michał Michałek, trzeci z napastników, ale Pyrdoł na razie nie widzi go w wyjściowej jedenastce. - Stawiamy na Radionowa, który skutecznie broni swojej pozycji, a piłkarze, którzy chcą zająć jego miejsce muszą walczy jeszcze mocniej na treningach - podkreśla szkoleniowiec.

Zwycięskiego składu się nie zmienia, ale Pyrdoł będzie zmuszony do roszad ze względu na brak Kamila Rozmusa, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Pod znakiem zapytania stoją także występy Jakuba Nowaka i Kamila Kopki. To sprawia, że trener łodzian musi szukać piłkarza nie tylko na lewą stronę obrony, ale także do drugiej linii. Koncentrację będzie chciał natomiast zachować bramkarz Michał Kołba, który ma szansę po raz czwarty z rzędu zachować czyste konto.

W sobotę łodzianie ze Świtem będą musieli jednak zagrać lepiej niż w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, kiedy to przegrali na stadionie przy al. Unii 1:3. - Najlepiej byłoby strzelić bramkę w 90 minucie, aby gospodarze nie mieli czasu na odrobienie strat - śmieje się Bielawski.

Świt Nowy Dwór Mazowiecki - ŁKS, sobota, godz. 16.

Widzew w Lidze Mistrzów. Co pamiętasz sprzed lat? [QUIZ]


Więcej o:
Komentarze (32)
ŁKS - Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Czy ŁKS skopiuje wyczyn Widzewa?
Zaloguj się
  • ajzyk1922

    Oceniono 26 razy 4

    Ech żydzewiaczki...ŁKS to bezustannie Łódzki Klub Sportowy...Natomiast Rts to już niestety nie robotnicze towarzystwo sportowe...Taka różnica.
    ps
    I nie "prynżcie" się tu już od rana tylko do parku liście grabić na Derby... :D

  • antyk1975b

    Oceniono 19 razy 3

    "Skoro Widzewowi udało się wygrać ze Świtem...()"
    Idąc tym tokiem rozumowania pana wiceprezesa Ł.K.S., Bielawskiego to każde zwycięstwo WIDZEWA traktuje on w kategorii "udało się" (czyt. przyfarciło). Bidula pewnie nie widział meczu WIDZEWA ze Świtem i trzech czy czterech słupków obitych przez Widzewiaków.

  • braveran

    Oceniono 6 razy 2

    Jaki ku... wyczyn ? haha ten wasz dział sportowy ośmiesza się po raz kolejny

  • reanimacjatrupa2015

    Oceniono 8 razy 0

    Walczyk masz rację to był wyczyn w wykonaniu Reanimacji 2015, ale nie porównuj ŁKS-u do tych śmiesznych przebierańców. Mecz będzie ciężki ale jak zawsze wierzymy w zwycięstwo naszej drużyny. Czerwone szmaty znowu się modlą o naszą porażkę ale pamiętajcie kundelki z amatorskiej Reanimacji 2015 nie życz drugiemu co tobie nie miłe.

  • martin1939

    Oceniono 3 razy -1

    michal_5001 Nie znam hebrajskiego przykro mi. Ale za to znam 3 ciekawsze jezyki europejskie ;)

  • michal_5001

    Oceniono 7 razy -1

    @srajmon2013
    właśnie żydzie, nie życz drugiemu co tobie nie miłe, ciągle źle życzysz ŁÓDZKIEMU WIDZEWOWI więc zamknij mordę i wypad mecz oglądać .
    łks zdechł w 2013 a śmieszne pajacyki z Akademii Penetracji są jego żałosną podróbką

  • martin1939

    Oceniono 5 razy -1

    michal , A ty znasz sie na doslownie na wszystkim, a tu prosze taka zagadka ;)

  • martin1939

    Oceniono 5 razy -1

    Do inteligentnego goscia : Ciesz sie ze w ogole mam ochote z toba pisac po polsku , moge zaczac po naszemu i nie zrozumiesz ani slowa, polonisto !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX