Świt Nowy Dwór Mazowiecki - ŁKS Łódź 0:0. Nieskuteczny ŁKS

Po raz drugi w tym roku ŁKS stracił punkty w meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Tym razem z powodu nieskuteczności.
Wiosną ełkaesiacy ulegli u siebie Świtowi 1:3, a w sobotę tylko bezbramkowo zremisowali, choć byli zespołem lepszym. Jak przyznał Jewhen Radionow, który wypracował Kamilowi Kopce najlepszą okazję (z siedmiu metrów posłał piłkę wysoko nad poprzeczką), punkt trzeba szanować, bo może dać upragniony awans.

ŁKS pojechał do Nowego Dworu bez Kamila Rozmusa, pauzującego za kartki. Trener Marcin Pyrdoł musiał więc dokonać zmian w ustawieniu obrony. Dla Pawła Pyciaka przenosiny z lewej strony na prawą były niemal udręką, identycznie jak dla Damiana Guzika w przeciwnym kierunku. Po korekcie w przerwie było już lepiej.

W pierwszej połowie Świt był dłużej w posiadaniu piłki, ale bez konsekwencji. Widać było jednak, że spotkały się dwie równorzędne drużyny. Tak było przez godzinę... Następnie ŁKS osiągnął sporą przewagę, jednak Kopka zmarnował okazję. - To była akcja meczu, nie 100-, ale 200-procentowa sytuacja - przyznał po meczu Przemysław Cecherz, trener gospodarzy. Szanse mieli także: Guzik, Maksym Kowal, Kamil Juraszek, Radionow, a na koniec Michał Michałek. Jednak Mateusz Prus bronił dobrze, a gdy był już bezradny, wyręczył go Sebastian Olczak, wybijając piłkę z linii bramkowej po uderzeniu Juraszka. Konsekwencją była strata dwóch punktów. - Mieliśmy okazje, ale byliśmy nieskuteczni - ocenił Pyrdoł.

W ostatnich minutach zrobiło się nerwowo. Najpierw Pyciak został ukarany żółtą kartką, dlatego nie zagra przeciwko Motorowi Lubawa. Później sędzia pokazał drugą żółtą kartkę Adrianowi Gaczyńskiemu i mimo protestów gospodarze kończyli grę w dziesiątkę.

W łódzkiej drużynie najwięcej zastrzeżeń można mieć do Mateusza Gamrota i Artura Golańskiego. Obaj opuścili boisko w drugiej połowie. - Artur musi poprawić grę i będzie znów dobrze - zapewnia Pyrdoł. Tradycyjnie najlepiej zagrali Michał Kolba i Patryk Bryła oraz Guzik.

W niedzielę ŁKS stanie przed wyśmienitą okazją poprawienia dorobku punktowego, bo zagra z najsłabszym w grupie I Motorem Lubawa.

Świt - ŁKS Łódź 0:0

ŁKS: Kołba - Guzik, Ślęzak, Juraszek, Pyciak - Bryła, Gamrot (77. Michałek), Kocot, Golański (64. Kowal), Kopka - Radionow.

Pozostałe wyniki: Sokół Ostróda - MKS Ełk 3:2, Legia II - ŁKS Łomża 1:2, Lechia Tomaszów - Ursus Warszawa 4:1, Concordia Elbląg - Huragan Wołomin 2:0, Motor Lubawa - Jagiellonia II 1:2, Pelikan Łowicz - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:3, Sokół Aleksandrów - Huraga Morąg 1:1.

W tabeli prowadzi ŁKS (26 pkt) przed Finishparkietem i Widzewem (po 23).