Sport.pl

ŁKS Commercecon z I ligi do Orlen Ligi, jak z malucha do mercedesa

- Jeśli poradzimy sobie pod względem mentalnym, nie powinno być źle - mówi Maciej Bartodziejski, trener ŁKS Commercecon, beniaminka Orlen Ligi.
Rozgrywki kobiecej ekstraklasy zaczynają się w weekend. Łódź po raz pierwszy od bardzo dawna ma w najwyższej lidze dwie drużyny: do Budowlanych dołączył ŁKS Commercecon. Z jakimi nadziejami beniaminek rozpoczyna sezon? - Chcemy zająć jak najwyższe miejsce - odpowiada szkoleniowiec. - Trudno powiedzieć, na co nas stać. Sparingi nic nie znaczą, bo wystarczy, że pechowo wypadnie nam jedna z podstawowych zawodniczek i będzie źle. Jeśli wszystkie będą zdrowe, jesteśmy w stanie sprawić niespodzianki.

Po awansie ŁKS wzmocnił się słowacką rozgrywającą Lucie Muhlsteinovą, atakującą Izabelą Kowalińską, byłą reprezentantką Polski, oraz obecną kadrowiczką Agatą Durajczyk. Ta ostatnia już po podpisaniu umowy dostała jednak ofertę z ligi włoskiej, a klub zgodził się na rozwiązanie kontraktu. - Jestem zadowolony z transferów, choć Agata trochę nas zawiodła. Nie szukałem nowej libero, ale zawodniczek na rozegranie, atak i przyjęcie. Gdy Durajczyk odeszła, nie było już na rynku wartościowych przyjmujących - opowiada Bartodziejski. Przyznaje, że ŁKS Commercecon szuka skrzydłowej, ale ciężko znaleźć taką, która byłaby wzmocnieniem. - Te siatkarki, które się nadawały, mają już kluby. W ogóle późno zaczęliśmy poszukiwania, bo nie było wiadomo, czy zostaniemy przyjęci do Orlen Ligi. Już wtedy rynek był przebrany.

Bartodziejski liczy na młode zawodniczki, które mają szanse pokazania się w ekstraklasie. Uważa, że solidną przyjmującą może być Agata Oleksy, a kibicom powinna przypomnieć się Katarzyna Bryda, mająca za sobą grę w Lidze Mistrzów z Budowlanymi Łódź. Trener ŁKS Commercecon przestrzega jednak przed nadmiernym optymizmem, ponieważ - jak twierdzi - to, co wystarczało na pierwszą ligę, może być za mało na Orlen Ligę. - Różnica tkwi w ograniu i doświadczeniu. Nie wiadomo, jak dziewczyny zareagują na duże i pełne hale. Czytałem wspomnienia Pawła Zagumnego, który przypomina, jak w wieku 17 lat trener Wiktor Krebok wziął go na dużą imprezę. Z otwartą buzią patrzy na trybuny i przeciwko komu gra. W Orlen Lidze nie ma może wielkich gwiazd, ale to jest pułap wyżej. Jak z restauracji dwugwiazdkowej przenieść się do czterogwiazdkowej albo z malucha do mercedesa. Może przejaskrawiam, ale trzeba być przygotowanym. W pierwszej lidze czasami można było sobie zagrać luźniej, tutaj koncentracja musi być maksymalna - opowiada. - Jeśli wszystko udźwigniemy mentalnie, nie powinno być źle - kończy.

Pierwszym rywalem ŁKS Commercecon będą w niedzielę w Toruniu Budowlani, drugi beniaminek.

Więcej o:
Komentarze (2)
ŁKS Commercecon z I ligi do Orlen Ligi, jak z malucha do mercedesa
Zaloguj się
  • piotrkowska10

    Oceniono 14 razy 10

    POWODZENIA DZIEWCZYNY I...OBY PRZEZ CAŁY SEZON OMIJAŁY WAS KONTUZJE.

  • rodowity54

    Oceniono 10 razy 6

    Dziewczyny trzymamy za was kciuki. ŁKS siatkówka żeńska to dzięki prezesowi Hoffmanowi najlepiej prowadzona sekcja naszego klubu. Myślę że zajmiemy miejsca 7-8.. Najważniejsze aby się utrzymać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX