Świątek i Kujawa czekają na szansę

ŁKS to jedyna obok Górnika Zabrze drużyna w ekstraklasie, która w tym sezonie nie zdobyła jeszcze gola
Bezbramkowy remis z Odrą Wodzisław i porażka do zera z Cracovią - to bilans zespołu z al. Unii. W sobotę ełkaesiacy zmierzą się z Polonią Warszawa i liczą, że w końcu uda im się pokonać bramkarza rywali i co najważniejsze - wygrać. - Mam nadzieję, że sobotni wieczór będzie wreszcie radosny - mówi trener Marek Chojnacki, który skład będzie musiał konsultować z klubowym lekarzem. Z powodu urazu z Polonią nie zagra Adam Czerkas. Niestety kontuzja mięśnia dwugłowego okazała się poważniejsza, niż wcześniej przypuszczano. Po dwóch słabszych występach Dawida Jarki to właśnie Czerkas miał największe szanse na grę w pierwszym składzie. Ale w kadrze ŁKS są jeszcze dwaj napastnicy Adrian Świątek i Rafał Kujawa. - Adrian może okazać się naszym jokerem. Doskonale spisuje się w spotkaniach Młodej Ekstraklasy - mówi Chojnacki.

22-letni napastnik zdobył już trzy gole w tych rozgrywkach i wspólnie z Kamilem Bilińskim ze Śląska Wrocław przewodzą liście najlepszych strzelców. - Teraz czas na gola w ekstraklasie, tym bardziej że zawsze dobrze grało mi się przeciwko silniejszym rywalom - mówi piłkarz. - Chociaż tak naprawdę to nieważne, kto zdobędzie gola. Najważniejsze, aby drużyna wygrała.

Świątek zadebiutował w ekstraklasie dwa lata temu w meczu z Pogonią Szczecin. W 78 min zastąpił Grzegorza Kmiecika i już po sześciu minutach cieszył się z bramki. W sumie wystąpił w dziesięciu spotkaniach ekstraklasy. Gol z Pogonią jest niestety jedyny, jakiego dotychczas zdobył.

Oprócz Świątka na szansę czeka również Kujawa. To młodzieżowy reprezentant Polski. W tym tygodniu ełkaesiak zagrał w turnieju im. Walerija Łobanowskiego na Ukrainie. We wtorek zagrał 25 min w meczu z Irlandią Północną, a w środę godzinę w spotkaniu z Bułgarią. Oba mecze Polska wygrała. W ŁKS Kujawa na razie wychodzi tylko na końcówki.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama