Sport.pl

ŁKS: Remis będzie porażką

W poprzednim sezonie ełkaesiacy dwukrotnie zremisowali z Ruchem Chorzów. W sobotę podział punktów będzie porażką łódzkiego zespołu.
Wczoraj podopieczni trenera Marka Chojnackiego mieli wolne. Po sobotnim rozruchu szkoleniowiec ogłosi meczową kadrę. Wiadomo tylko, że nie znajdzie się w niej Dawid Jarka, który ostatnio jest bez formy. - Widziałem go w meczu Młodej Ekstraklasy z Lechią Gdańsk, stąd moja decyzja - ucina dyskusję Chojnacki.

Do końca roku drużyny z ekstraklasy rozegrają cztery kolejki. W klubie z al. Unii marzą o komplecie zwycięstw. Tyle tylko, że zespół w środę przegrał już po raz siódmy w tym sezonie. Przez to sytuacja ŁKS w tabeli zrobiła się nieciekawa, bo nad strefą zagrożoną bezpośrednim spadkiem ma zaledwie punkt przewagi. Spotkanie z Ruchem musi więc wygrać.

- Niepokojące jest, że ostatnio zatraciliśmy strzelecką żyłkę - martwi się Chojnacki, który jest w o tyle dobrej sytuacji, że żaden z jego piłkarzy nie narzeka na kontuzję ani nie musi pauzować za kartki. - Zagramy w typowym ustawieniu - zapowiada trener. Wszystko wskazuje więc na to, że na środku defensywy Marcina Adamskiego będzie wspierać Dejan Ognjanović, powołany do reprezentacji Czarnogóry. Na środku pomocy miejsce Wahana Geworgyana prawdopodobnie zajmie Gabor Vayer. Chojnacki planuje zaskoczyć rywala... dwójką napastników. Od pierwszej minuty mają ponoć zagrać Rafał Kujawa i Kamil Bartosewicz, strzelec honorowego gola w Gdańsku.

Ze skutecznością łodzian nie jest najlepiej, zwłaszcza w meczach u siebie. Ełkaesiacy nie byli w stanie pokonać bramkarzy rywali w trzech kolejnych spotkaniach na stadionie przy al. Unii. Czy wreszcie przerwą złą passę? - Mam taką nadzieję - odpowiada Chojnacki. Jego zdaniem wielkie znaczenie dla końcowego wyniku będzie miała postawa skrajnych pomocników - Jakuba Biskupa i Dariusza Stachowiaka. Ich zadaniem będzie zatrzymanie ofensywnych akcji Tomasza Brzyskiego i Marcina Zająca.

Ruch w tym sezonie miał walczyć o czołowe miejsca, ale na razie jest średniakiem. Po rezygnacji trenera Duszana Radolsky'ego zatrudniono Bogusława Pietrzaka. To łodzianin, który juniorów ŁKS doprowadził do mistrzostwa Polski, a z Orłem Łódź zdobył srebrny medal. Później prowadził m.in. GKS Bełchatów, ŁKS, Pogoń Szczecin, rezerwy Wisły Kraków i Piasta Gliwice.

Jego podopieczni potrafili wygrać z Lechem Poznań, ale na własnym boisku stracili punkty z Arką Gdynia i Śląskiem Wrocław. Wśród podopiecznych trenera Pietrzaka aż roi się od doświadczonych zawodników. W kadrze są m.in: wspomniani już Zając i Brzyski, a także były ełkaesiak Ariel Jakubowski, Krzysztof Nykiel, Maciej Scherfchen czy Piotr Ćwielong, mający za sobą występy w Wiśle Kraków.

Po 13 kolejkach Ruch zajmuje 10. miejsce i ma sześć punktów więcej od łodzian. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.45.