Forma ŁKS prawie ligowa

W sparingu ze Stalą Stalowa Wola zespół z al. Unii zagrał w najsilniejszym obecnie składzie. - Myślę, że w meczu ligowym z Odrą Wodzisław dokonam najwyżej dwóch korekt - zdradza trener Grzegorz Wesołowski.
To był ósmy sprawdzian łodzian w zimowym okresie przygotowawczym. Przed wznowieniem rozgrywek ligowych zmierzą się jeszcze tylko z Wisłą Płock (w sobotę o godz. 12). Do tej pory ełkaesiacy wygrali pięć razy, raz zremisowali i dwa razy przegrali.

Na mecz ze Stalą trener Wesołowski zabrał do Gutowa Małego 21 zawodników, ale na boisku pojawiło się tylko 16 graczy. - Wszystko dlatego, że pierwszy wiosenny pojedynek z Odrą już za dziewięć dni - tłumaczył. Wystarczyło, że do składu wrócił Paweł Drumlak, lider drugiej linii, aby gra ŁKS-u - szczególnie do przerwy - była zdecydowanie lepsza niż w poprzednich sprawdzianach. Kolejny dobry występ zaliczył Marcin Smoliński, który po zagraniu Drumlaka - mimo że był naciskany przez obrońcę - skierował piłkę do bramki. To już drugie trafienie zawodnika wypożyczonego z Legii Warszawa.

Przeciwko Stali wystąpiło dwóch testowanych graczy: Paulius Paknys oraz Marokańczyk Mehmed Ahly. Obaj rywalizują o miejsce na lewej stronie obrony. Wesołowski był bardziej zadowolony z postawy piłkarza z Afryki, który nie bał się gry ofensywnej. - Widać, że nie jest dobrze przygotowany fizycznie, ale był bardziej kreatywny od Paknysa - tłumaczył szkoleniowiec. Paknys sprawiał wrażenie mocno stremowanego. Kilka razy nie upilnował rywali, ale już teraz zapowiedziano, że dostanie kolejną szansę.

Zabrakło kapitana drużyny Marcina Adamskiego, który odczuwa skutki treningów w hali i na sztucznej nawierzchni. - Musi trochę odpocząć - mówił Wesołowski, który cieszył się, że żaden z jego podopiecznych nie doznał kontuzji. Jego zdaniem zespół jest już niemal gotowy do walki o ligowe punkty. Trener twierdzi, że kadra zespołu z al. Unii jest prawie zamknięta. Pozostaje tylko sprowadzenie lewego obrońcy.

Podczas sparingu z Wisłą w Płocku sprawdzony zostanie także obrońca Paweł Wojciechowski, który jesienią występował w Polonii Bytom, a wcześniej w Cracovii.

ŁKS - Stal Stalowa Wola 1:0 (1:0)

Gol: Smoliński (31.).

ŁKS: Wyparło (75. Waśków) - Radzius, Hajto, Ognjanović, Ahly (46. Paknys) - Biskup, Drumlak, Kaszczelan, Smoliński - Geworgyan (73. Bartosiewicz), Czerkas (46. Kujawa).