Hajto: Będziemy skarżyć prezesa ŁKS-u

PRZEGLĄD PRASY: Tomasz Hajto zapowiada, że jeżeli ŁKS zostanie zdegradowany, światło dzienne ujrzą "ciekawe fakty", a prezes ŁKS Roman Gałuszka zostanie pozwany przez piłkarzy
ŁKS liczy na sąd »

Tomasz Hajto zarzeka się, że w ŁKS-ie nikt jeszcze nie wierzy w degradację.

- My w ogóle nie przyjmujemy tego do wiadomości. To jest kryminał! Jak media mogą popierać decyzję komisji licencyjnej PZPN? Jak czytam, że PZPN zachował twarz, bo nas wyrzucił z ekstraklasy, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Przez lata przyznawano klubom licencje na słowo honoru.

Według piłkarza decyzje podejmowane przez PZPN są po prostu niesprawiedliwe.

- Ja się pytam, dlaczego PZPN stosuje abolicję wobec tych, którzy handlowali meczami, a nie jest w stanie zrobić abolicji dla jednego klubu, z któregoś jakiś facet nie był w stanie dowieźć na czas jakiegoś papierka? Wyrozumiałość dla korupcji jest, a w takich banalnych sprawach jesteśmy stanowczy. Wierzę, że sąd uchyli tę decyzję. I co, powiemy naszym dzieciom, że nie pojedziemy na wakacje, bo tatuś nie dostał kasy, którą miał obiecaną za utrzymanie? A kibice nie będą mieli ukochanego klubu, bo ktoś zdecydował, że go degraduje i pozbawia szansy na pieniądze z transmisji telewizyjnych? Przecież to jest chore. Mówię to z pełną odpowiedzialnością: jeśli rzeczywiście nas zdegradują, to... nożyce się odezwą - grozi Hajto.

Piłkarz zapowiada, że jeżeli degradacja zostanie utrzymana, zawodnicy będą sądzić się z prezesem Romanem Gałuszką, który nie dopilnował obowiązków licencyjnych i jest winny degradacji.

Widzewowi było szkoda ŁKS-u... »