Sport.pl

Igor Sypniewski wraca do piłki. "Znakomita terapia"

Igor Sypniewski wraca do piłki. Były reprezentant Polski i uczestnik Ligi Mistrzów ćwiczy z drużyną juniorów ŁKS Łódź.
35-letni Sypniewski wiosną wyszedł z więzienia po odsiedzeniu półtora roku za znęcanie się nad najbliższymi. Wcześniej był równie dobry na piłkarskich boiskach, co lekkomyślny poza nimi. Strzelał gole w Lidze Mistrzów, ale też nieustannie balangował. Według Wiesława Pokrywy, trenera koordynatora w ŁKS, gdyby napastnik potrafił ułożyć swoje życie, mógłby zostać piłkarzem klasy europejskiej.

Od kilkunastu dni Sypniewski trzy razy w tygodniu pojawia się na zajęciach na stadionie przy al. Unii w Łodzi. Jan Lirka, jego pierwszy szkoleniowiec, nie widział żadnych przeszkód, by zaczął treningi z drużyną juniorów. - Miałem dość siedzenia w domu, postanowiłem trochę się poruszać - mówi sam piłkarz.

Po jego sylwetce nie widać, że ma dziś aż osiem kilogramów nadwagi. Oglądając go podczas ćwiczeń na boisku można dojść do wniosku, że wciąż potrafi czarować piłką. Czasami dosłownie wkręca rywali w ziemię, częściej - nawet kilkanaście razy w ciągu treningu - z uśmiechem pokazuje piłkarskie sztuczki niemal dwa razy młodszym kolegom. - Widzę, że zajęcia sprawiają mu ogromną radość. To może być dla niego znakomita terapia - twierdzi Lirka.

Po tygodniu u Sypniewskiego nie widać już oznak zmęczenia po przebiegnięciu nawet sześciu rund wokół boiska. Na zajęciach pojawia się pierwszy, szatnię opuszcza ostatni.

Czy jest jakakolwiek szansa, że wiosną zagra w ŁKS? Trener Grzegorz Wesołowski w tej chwili nie myśli o możliwości włączenia Sypniewskiego do szerokiej kadry pierwszego zespołu. - Musi najpierw rzucić zbędne kilogramy, przepracować okres zimowy. Nic konkretnego nie można na razie powiedzieć - tłumaczy szkoleniowiec. Jeszcze latem Sypniewski miał ofertę z trzecioligowej Pogoni Zduńska Wola, w której występuje przyjaciel Sypniewskiego Marcin Majewski, ale wtedy nie doszło do rozpoczęcia treningów.

Autorzy niedawno wydanej książki z okazji jubileuszu stulecia ŁKS zaprosili piłkarza, by obok największych gwiazd (m.in. Marcina Gortata) także on złożył swój autograf na wybranych egzemplarzach pamiątkowego wydawnictwa przeznaczonych do specjalnej klubowej puli na największe okazje. - Należało mu się, zrobił bardzo wiele dobrego dla naszego klubu - tłumaczy Lirka.

Igor Sypniewski

Jest wychowankiem ŁKS, a później występował m.in. w Orle Łódź i Ceramice Opoczno, z której odszedł do greckiej Kavali. Później był zawodnikiem Panathinaikos Ateny, OFI Iraklion, RKS Radomsko, Wisły Kraków, greckiej Kallithéi, szwedzkich Malmo FF, Trelleborgs FF i Bunkeflo FF. W polskiej ekstraklasie rozegrał 17 spotkań, w których strzelił pięć goli. Ma na koncie dwa mecze w reprezentacji Polski. Jesienią 2004 roku trafił do ŁKS, z którym awansował do ekstraklasy.
Najświeższe wieści z piłkarskiej Ekstraklasy »


Więcej o: