Sport.pl

Pierwszy nowy w ŁKS-ie? Rywal dla Wyparły?

Przemysław Kazimierczak, 22-letni bramkarz, który ostatnio występował w angielskim Oldham Athletic, chce grać przy al. Unii. I zapowiada, że wygryzie ze składu Bogusława Wyparłę.
Kazimierczak to wychowanek klubu z al. Unii. Przed laty był bohaterem zaskakującego transferu - miał zaledwie 16 lat, kiedy podpisał kontrakt z angielskim Boltonem. Wyjazd Kazimierczaka na Wyspy był dla niego ogromną szansą i wyzwaniem. - Trenowałem z najlepszymi wtedy piłkarzami na świecie [m.in. z Fernando Hierro - przyp. red.] - wspomina. - Bardzo dużo się nauczyłem, dlatego czasu spędzonego w Anglii nie uważam za stracony.

Ale do pierwszego składu Boltonu Kazimierczak nie zdołał się przebić. Podczas pięcioletniego pobytu na Wyspach młody bramkarz występował w sześciu klubach, a do września ubiegłego roku był zawodnikiem Oldham Atletic. - Czułem się samotny w Anglii, stąd decyzja o powrocie do kraju - wyjaśnia Kazimierczak i zdradza, że trener Grzegorz Wesołowski już dawno złożył mu propozycję przyjścia do ŁKS-u. - Znam sytuację w łódzkim klubie, dlatego na razie będę tylko trenował z drużyną. O tym, czy podpiszę kontrakt, zdecydujemy pewnie w najbliższych dniach - wyjaśnia.

Po powrocie do Polski Kazimierczak ćwiczył w łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego pod okiem trenera bramkarzy Zbigniewa Robakiewicza. Pod koniec poprzedniego roku wychowanek ŁKS-u próbował przekonać do siebie szkoleniowców pierwszoligowego Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz występujących w ekstraklasie Odry Wodzisław i Śląska Wrocław, ale do podpisania kontraktu nie doszło. - Nie dogadałem się z szefami tych klubów - twierdzi piłkarz.

W Łodzi nie powinno być z tym problemów, bo 22-letni bramkarz jest do wzięcia za darmo, jest właścicielem swojej karty.

- Przemka przedstawiać nie trzeba. Choćby dlatego, że w przeszłości był podstawowym bramkarzem reprezentacji Polski juniorów, a do tego przez spory szmat czasu trenował w Anglii - tłumaczy Wesołowski.

Jego zdaniem atuty Kazimierczaka to refleks i gra na przedpolu.

Referencje młody bramkarz ma dobre, ale od lat podstawowym bramkarzem ŁKS-u jest Bogusław Wyparło. - Nie przyjdę do ŁKS-u po to, aby siedzieć na ławce - zapowiada Kazimierczak. - Będę walczył o miejsce w bramce.

Jeśli podpisze kontrakt, to będzie pierwszym nowym piłkarzem ŁKS-u w tym roku. Nie jest nim już za to Gabor Vayer, którego umowę z winy klubu z al. Unii rozwiązał Wydział Gier PZPN. - Jadę szukać pracy w Grecji - zapowiada Węgier, który przez ostatni rok trenował z drugą drużyną.

Wizyta Gilarskiego

Antoni Panek, prezes ŁKS SSA, spotka się dziś z Adamem Gilarskim, przewodniczącym rady nadzorczej spółki ŁKS PSS. To właśnie kancelaria prawnika z Warszawy w ubiegłym roku przeprowadziła na zlecenie władz miasta audyt sportowej spółki z al. Unii.

Panek nie ukrywa, że tematem rozmów będzie jak najszybsze przygotowanie dokumentów, które posłużą do sporządzenia umowy przekazania sekcji piłkarskiej nowej spółce.

Prezes ŁKS SSA nie chce na razie mówić, co z długiem starej. Zdradził tylko, że odda do nowej spółki nie tylko piłkarzy, ale także prawa do transferów i umowy reklamowe.

- Między innymi z firmą Umbro - dodaje Panek.