Sport.pl

ŁKS ma zostać w czwartek sprzedany. Kto w zarządzie?

Firma Tilia, Filipa Keniga i Jakuba Urbanowicza, ma dziś zostać właścicielem ŁKS PSS. - Myślę, że po południu zostanie podpisana stosowna umowa - zapewnia Łukasz Magin, wiceprezydent Łodzi.
Rozmowy dotyczące sprzedaży akcji miejskiej spółki ŁKS PSS firmie Tilia nabrały wczoraj tempa. Jeszcze we wtorek wieczorem wydawało się, że do ostatecznych rozmów może dojść najwcześniej w połowie kwietnia, ale w środę, przed meczem koszykarzy ŁKS-u Petrolinvest (Kenig i Urbanowicz to działacze ŁKS-u Koszykówka Męska) z Big Starem Tychy, Kenig otrzymał od Magina kompletny bilans zysków i strat miejskiej spółki oraz projekt umowy, która dziś ma być zawarta między miastem a nowym inwestorem.

- Myślę, że rano dokończymy konsultacje i po południu będziemy mogli oficjalnie ogłosić sfinansowanie umowy sprzedaży - dodaje Magin, który w imieniu władz Łodzi zajmował się sprawą ŁKS-u.

I dodaje z uśmiechem: - To chyba dobry prezent dla kibiców klubu z al. Unii z okazji świąt wielkanocnych.

Dziś mija termin wpłacenia przez Tilię pierwszej raty pożyczki (w sumie to 4 mln zł) dla miejskiej spółki.

Nieoficjalnie wiadomo, że nowym prezesem klubu z al. Unii zostanie Michał Sieczko, a pomagać będzie mu były ełkaesiak Tomasz Wieszczycki.

Drugi z kandydatów do zarządu spółki - Artur Partyka - nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji.