Nowy trener ŁKS. Z rezerw do pierwszej ligi

Nie było zaskoczenia. Andrzej Pyrdoł został nowym trenerem ŁKS.
Potwierdziły się informacje "Gazety", że następcą zwolnionego w środę Grzegorza Wesołowskiego zostanie Pyrdoł. Dzień po zwolnieniu Wesołowskiego przedstawiono jego następcę. W meczu pierwszej ligi Pyrdoł zadebiutuje w roli pierwszego trenera w ostatni weekend lipca, kiedy rozpoczną się rozgrywki pierwszej ligi. Wcześniej przez trzy kolejki był szkoleniowcem w ekstraklasie.

- Bycie trenerem ŁKS-u to bardzo odpowiedzialne i zaszczytne zadanie, dlatego bez wahania przyjąłem propozycję - podkreśla Pyrdoł. Zdaje sobie sprawę, że gdyby klub dysponował większym budżetem, zamiast niego drużynę prowadziłby szkoleniowiec z bardziej znanym nazwiskiem. Wiadomo jednak, że za sprawy sportowe w klubie odpowiadają Tomasz Wieszczycki i Tomasz Kłos, zaś największe szanse na nominację na drugiego trenera ma Dariusz Bratkowski, dotychczas trener bramkarzy w klubie z al. Unii.

Nowy trener nie chciał też zdradzić, jaki cel postawili przed nim działacze. - Letni okres przygotowawczy będzie krótki, dlatego na początku rozgrywek mogą być widoczne błędy nie tylko piłkarzy, ale także trenera. Będziemy się więc cieszyć z każdego punktu - zapowiada nowy szkoleniowiec.



Pyrdoł ma 65 lat. Jako piłkarz grał m.in. w ŁKS-ie i Widzewie. Ostatnio prowadził drugą drużynę z al. Unii, a wcześniej trzecioligową Stali Głowno. Największe sukcesy odnosił jako drugi trener w ŁKS-ie i Widzewie. W tym pierwszym, będąc asystentem Ryszarda Polaka, awansował do Pucharu Zdobywców Pucharu. Widzew pod wodzą Franciszka Smudy i pomagającego mu Pyrdoła zdobył m.in. dwa tytuły mistrza Polski i awansował do Ligi Mistrzów. Pyrdoł to także piąty trener - po Leszku Jezierskim, Polaku, Marku Dziubie i Wojciechu Łazarku - mający za sobą pracę w obu łódzkich klubach w ekstraklasie, I i II lidze.

Nowy szkoleniowiec oficjalnie rozpocznie pracę w poniedziałek, a trzy dni później poprowadzi pierwszy trening zespołu po wakacyjnej przerwie. Wiadomo już, że w planie nie ma wyjazdu na żadne zgrupowanie.

Czy drużyna zostanie wzmocniona? Według Pyrdoła o sile zespołu będą decydować młodzi zawodnicy: Kamil Bendkowski, Szymon Salski czy Artur Gieraga. - Nie będę jednak patrzeć piłkarzom w metryki, będą grać najlepsi - zapowiedział. Jego zdaniem do tej pory klub korzystał z zawodników, których udało się zakontraktować w ostatniej chwili. - Ale rundę wiosenną przegraliśmy nie tylko z braku piłkarskich umiejętności, ale z powodu plagi kontuzji - uważa. - Do końca więc nie wiem, jacy zawodnicy znajdą się ostatecznie w kadrze - przyznaje Pyrdoł. - Widziałem kilka spotkań ŁKS-u w poprzednim sezonie, ale to zbyt mało, aby oceniać. Nie chcę nikogo skrzywdzić.

Nieoficjalnie wiadomo, że Wieszczycki i Kłos rozmawiali z piłkarzami mającymi za sobą występy w ekstraklasie. Próbowali namówić do gry Mariusza Kukiełkę, ale były reprezentant Polski nie przyjął oferty łodzian. Również Piotr Madejski i Dariusz Nawrocik, którym w czerwcu skończą się kontrakty, podobno nie są zainteresowani ich przedłużeniem. Bliski powrotu do Łodzi jest za to Adam Czerkas.

Lista transferowa

Wczoraj trener i szefowie klubu zdecydowali, że z ŁKS-em pożegnają się: Pavol Balaż, Wahan Geworgyan, Tomasz Hajto, Dariusz Jackiewicz, Robert Łakomy, Piotr Madejski, Mieczysław Sikora, Piotr Świerczewski i Janusz Wolański. Na liście transferowej znalazło się trzech zawodników mających aktualne kontrakty - Marcin Adamski, Mariusz Mowlik i Adrian Woźniczka.