ŁKS zagra w I lidze. Właśnie dostał licencję

. - Będzie jednak objęty nadzorem finansowym - zapowiedział szef Komisji Licencyjnej.
Wczoraj znów zebrała się Komisja Licencyjna, by kolejny raz przeanalizować wniosek klubu z al. Unii. Za pierwszym razem uznała, że jest niekompletny. Do pełni szczęścia potrzebny był nowy harmonogram spłat zadłużenia i porozumienie z wierzycielami. Udało się je osiągnąć, dlatego Jakub Urbanowicz, prezes ŁKS PSS, był pewny swego. Zapowiadał, że klub zrobił wszystko, aby dokumentacja wreszcie uwzględniała wszystkie wymagane poprawki. Tak też się stało.

Tym razem działacze PZPN-u nie znaleźli żadnych przesłanek do odmowy przyznania licencji.. - Zgodnie z uchwałą PZPN klub z al. Unii zostanie jednak poddany nadzorowi finansowemu - tłumaczy Jak Popiołek, szef komisji. Co to oznacza? - Będziemy sprawdzać, czy ŁKS wywiązuje się w terminie ze wszystkich zadeklarowanych w harmonogramie zobowiązań - odpowiada Popiołek.

W ŁKS nie chcieli komentować wczorajszej decyzji. Nieoficjalnie można było jednak usłyszeć, że to kolejny krok na drodze do normalizacji sytuacji w klubie. Zwłoka w przyznaniu licencji sprawiła, że były problemy ze wzmocnieniem drużyny. Piłkarze, którymi interesował się ŁKS, wahali się, bowiem nie byli pewni, w której lidze będzie występować drużyna.

- Teraz możemy przyspieszyć tworzenie zespołu na nowy sezon. Czas ucieka, bo inauguracja rundy jesiennej wyznaczona została na 31 lipca - twierdzi Tomasz Kłos, menedżer ŁKS. - Wiemy na pewno, że w nowym sezonie zagramy w pierwszej lidze, a naszym celem będzie awans do piłkarskiej elity.

Na wczorajszym treningu nie pojawił się żaden nowy piłkarz, ale trener Andrzej Pyrdoł zapowiada, że na sobotni sparing z Wisła Płock powinno przyjechać kilku zawodników. ŁKS w dalszym ciągu środkowego obrońcy, pomocników i napastników.

Jak już pisaliśmy, na celowniku znalazł się Marcin Nowacki z Wisły, który nie chce występować w II lidze. Z Płocka dochodziły sygnały, że tamtejsi działacze liczyli, iż ŁKS kolejny raz nie otrzyma licencji (w ubiegłym roku spadł w ten sposób z ekstraklasy), dzięki czemu ich drużyna zostanie w I lidze. Pozytywna dla łodzian decyzja komisji licencyjnej może ułatwić pozyskani Nowackiego. - Myślę, że na początku tygodnia będzie wszystko jasne - zapowiada piłkarz.