Sport.pl

W dwa lata w Łodzi mają powstać dwa nowe stadiony

Budowa obiektu przy al. Unii, na którym grają piłkarze ŁKS-u, ma się rozpocząć na początku przyszłego roku. Widzew lada chwila podpisze umowę z firmą JSK Architekci, która projektowała m.in. dwa stadiony na Euro 2012
W sobotę piłkarze Widzewa rozpoczynają grę w ekstraklasie. Mistrzów Polski, zawodników Lecha Poznań, przyjmą na wysłużonym stadionie przy al. Piłsudskiego. Podobne w najwyższej klasie rozgrywkowej mają jeszcze m.in. w Bytomiu, Zabrzu i Chorzowie. W innych miastach, gdzie gra ekstraklasa, już jest - albo zaraz będzie - po europejsku. Nowoczesne stadiony są w Kielcach, Lubinie i Poznaniu, niedługo do użytku oddane zostaną obiekty w Warszawie i Krakowie, a robotnicy pracują przy budowie stadionów w Gdańsku, Gdyni, we Wrocławiu, w Białymstoku i kolejnym w Krakowie (na jednym grać będzie Wisła, na drugim Cracovia).

W Łodzi jest jeszcze jeden stadion - miejski przy al. Unii. Na "Estadio da Gruz", jak mówi się w Polsce na obiekt przy al. Unii (to nawiązanie do słynnego Estadio da Luz, czyli Stadionu Światła w Lizbonie), mecze rozgrywają pierwszoligowi piłkarze ŁKS-u. Jest w fatalnym stanie.

O nowym stadionie w Łodzi od lat dużo się mówi - mówią o nim kibice, którzy marzą, by mecze oglądać w takich warunkach. I mówią o nim politycy, zwykle gdy zbliżają się wybory. A łódzkie stadiony jak straszyły, tak straszą.

Jeden dla 18 tys.

Wkrótce ma się to zmienić. - Nowy stadion miejski powstanie w ciągu dwóch lat - zapowiada Michał Maćkiewicz, dyrektor Wydziału Inwestycji UMŁ. Tyle tylko, że jeszcze pół roku temu wiceprezydent Łukasz Magin publicznie deklarował, że taki obiekt powstanie, ale w ciągu pięciu lat. - Stadion może powstać szybciej, bo zmieniły się przepisy. Dopuszczają prowadzenie inwestycji w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego - tłumaczy Maćkiewicz.

Oznacza to, że inwestycja zostanie sfinansowana z pieniędzy prywatnych, a miasto w ciągu 10, 15 lat spłaci wykonawcę robót. Do tego czasu inwestor będzie zarabiał na wynajmowaniu stadionu i obiektów, które powstaną w jego sąsiedztwie. - Będzie mógł też zarządzać innymi miejskimi obiektami sportowymi, które są przy al. Unii, czyli np. Atlas Areną i Aquaparkiem "Fala" - mówi Maćkiewicz i dodaje, że do końca lipca ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie specjalistycznej ekspertyzy, która da odpowiedź na kilka pytań, m.in.: * w którym dokładnie miejscu zostanie wybudowany stadion * i jakie obiekty powinny powstać obok niego, by na siebie zarabiał (np. hotel, ośrodek treningowy lub sklepy).

Według wstępnych planów stadion przy al. Unii pomieści blisko 18 tys. widzów, z czego 75 proc. miejsc znajdzie się pod dachem.

Ale skąd wziąć inwestora? Filip Kenig, który niedawno został właścicielem ŁKS-u, zapowiada, że inwestora ma. Na razie nie może jednak ujawnić, kto nim jest.

Ekspertyzy mają powstać w ciągu czterech miesięcy. Budowa stadionu mogłaby się rozpocząć na początku przyszłego roku, a po 16-20 miesiącach obiekt byłby gotowy do użytku. Jego koszt ma być nie większy niż 150 mln zł.

Drugi dla 30 tys.

Miasto nie da pieniędzy na budowę drugiego stadionu w Łodzi, który znajdzie się na terenie dzierżawionym przez Widzew. - Ale pomożemy klubowi przy przebudowie infrastruktury drogowej wokół obiektu - mówi Maćkiewicz. Rozmowy trwają od kilku miesięcy. - Dotyczyły nie tylko ulic graniczących ze stadionem, ale także znacznie większego obszaru, choćby skrzyżowania Piłsudskiego z Niciarnianą czy przebudowy linii kolejowej - opowiadał kilka tygodni temu "Gazecie" Marcin Animucki, prezes Widzewa. - Należy pamiętać, że ponadtrzykrotne powiększenie stadionu będzie wiązało się ze zdecydowanym zwiększeniem ruchu w jego okolicy.

Sylwester Cacek, właściciel Widzewa, chce stadionu dla 30 tys. widzów. Inwestora szukał na całym świecie, m.in. w Chinach, i wszystko wskazuje na to, że go znalazł. "Gazeta" dowiedziała się, że zaawansowane są rozmowy z firmą JSK Architekci, która zaprojektowała m.in. dwa stadiony na Euro 2012 - Narodowy w Warszawie i we Wrocławiu, a także piłkarski obiekt Legii. I właśnie do nowego stadionu przy ul. Łazienkowskiej ma być podobny nowy obiekt Widzewa.

Umowa z JSK ma zostać podpisana jeszcze w wakacje. Pierwszy mecz na nowoczesnym obiekcie piłkarze z al. Piłsudskiego mają rozegrać za dwa lata. W klubie już myślą, z jakim słynnym zespołem zagrać na jego otwarcie.