Przybyło kilku ełkaesiaków. Ale kompletu wciąż nie ma

Sytuacja kadrowa ŁKS-u coraz lepsza. Do treningów wróciło siedmiu zdrowych piłkarzy.
Szkoleniowiec lidera tabeli I ligi w niedzielę był jeszcze pełen obaw, bo wciąż nie wiedział, ilu będzie mieć zdrowych piłkarzy na poniedziałkowych zajęciach. Na szczęście dla Pyrdoła na wczorajszym treningu pojawiło się 16 zawodników. - Byłoby ich nieco więcej, lecz kilku musiałem niestety odesłać do domu - wyjaśnia szkoleniowiec. Zwolnieni z zajęć zostali Bogusław Wyparło, Rafał Kujawa, Jakub Kosecki i Artur Gieraga, którzy nie byli na tyle zdrowi, aby normalnie ćwiczyć. Brakowało też Mariusza Mowlika, który miał wczoraj zaplanowaną wizytę u lekarza.

Trenera Pyrdoła najbardziej ucieszył powrót do zdrowie Briana Obema. Jego uraz nie okazał się aż tak poważny, jak początkowo przypuszczano. - Zapowiada, że nie będzie więcej chorował, i zamierza walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce - mówi Pyrdoł. W doskonałej formie fizycznej jest były kapitan ŁKS-u Marcin Adamski, który przez kontuzję stracił prawie całą jesienną rundę. Wczoraj trenował na pełnych obrotach.

Trener Pyrdoł zapowiada, że dopóki nie wrócą wszyscy zdrowi zawodnicy, zespół nie będzie pracował na 100 procent. - Będzie więc sporo zajęć z piłką oraz sporo treningów taktycznych - zdradza. Dziś rano piłkarze z al. Unii będą ćwiczyć w hali, a po południu w siłowni w klubie Vera-Sport.