Kłopoty ŁKS trwają. Brakowało czterech piłkarzy

Na wczorajszym treningu ŁKS-u wciąż brakowało czterech graczy: Artur Golański, Jakub Kosecki i Damian Pawlak tylko ćwiczyli w hali, zaś Mariusz Mowlik na siłowni.
- Wierzę, że w lutym uda się nadrobić czas stracony z powodu epidemii grypy - twierdzi Andrzej Pyrdoł. Trener nie ukrywa, że bardziej martwi go brak kolejnych wzmocnień. Jutro o godz. 10.30 w Gutowie Małym ełkaesiacy zagrają mecz z PGE GKS-em Bełchatów. Zabraknie w nim bramkarza Marcina Pająka wypożyczonego do Olimpii Elbląg, a Wojciech Mordzakowski i Kamil Bendkowski zostali odesłani do rezerw. Nieoficjalnie wiadomo, że Pyrdoł otrzymał także zadanie wytypowania jeszcze jednego, dwóch młodych piłkarzy, którzy mogliby zostać wypożyczeni do innych klubów.