ŁKS znów wygrał i znów stracił Marcina Adamskiego

Piłkarze z al. Unii wygrali drugi sparing tej zimy. Ale trener Andrzej Pyrdoł nie mógł być w pełni zadowolony
MKS Kluczbork to jeden z ligowych rywali ełkaesiaków. Jesienią przy al. Unii - po golach Marcina Mięciela i Marcina Smolińskiego - gospodarze wygrali 2:1. Rewanż rozegrany zostanie dopiero w kwietniu, więc szkoleniowcy obu drużyn nie musieli się martwić o to, że rywale rozszyfrują ich taktykę.

ŁKS zagrał w środę bardzo ofensywnie, tak jak chciał trener Pyrdoł. Piłkarze wzięli sobie jego wytyczne do serca i już do przerwy prowadzili 3:0. Pierwsze dwa gole zdobyli ci sami piłkarze, którzy bramkarza z Kluczborka pokonali w meczu o punkty. Trzeciego dołożył nowy ełkaesiak Maciej Bykowski. Jego bramka była najbardziej efektowna. Po akcji i dośrodkowaniu Jakuba Koseckiego Bykowski strzałem głową nie dał szans bramkarzowi.

Drugi mecz w ŁKS-ie rozegrał Marcin Kaczmarek i kolejny raz trener Pyrdoł sprawdzał go na lewej stronie obrony. Po przerwie przesunął go na prawą stronę pomocy. Zdecydowanie lepiej Kaczmarek wypadał w pierwszych 45 minutach, kiedy idealnie współpracował z Koseckim. W sobotnim sparingu ze Świtem lewe skrzydło ŁKS-u też funkcjonowało najlepiej.

Pyrdoł szuka też miejsca na boisku dla Bykowskiego, który przychodził do drużyny jako napastnik, ale w sparingach gra najczęściej w środku pomocy. Wczoraj wystąpił po prawej stronie drugiej linii.

Po zmianie stron podopieczni trenera Pyrdoła mieli jeszcze okazje do zdobycia kolejnych bramek, ale niestety, zdarzało im się też zapominać o obronie. W ostatnich dwóch minutach Szymon Salski dwukrotnie faulował rywali w polu karnym, a Tomasz Copik skutecznie egzekwował rzuty karne.

To niejedyne złe wieści. Po kontuzji do gry wrócił Marcin Adamski, ale już po 10 minutach odnowił mu się uraz mięśnia dwugłowego i były kapitan ŁKS-u musiał wcześniej opuścił boisko.

Przeciwko MKS-owi nie zagrał tylko Bogusław Wyparło, który był co prawda na meczu, ale oglądał go z ławki rezerwowych. Całe spotkanie w bramce rozegrał Paweł Waśków. - Bodzio jest przeziębiony, więc nie było sensu, by grał - tłumaczył Pyrdoł.

Kolejny sparing ŁKS rozegra w sobotę w Kielcach z Koroną.

ŁKS - MKS Kluczbork 3:2 (3:0)

Gole: Mięciel (8.), Smoliński (32.), Bykowski (43.) - Copik (89, karny, 90, karny)

ŁKS: Waśków - Seweryn, Łabędzki (46. Klepczarek ), Woźniczka, Kaczmarek - Bykowski (46. Kubicki), Kłus (46. Adamski, 55. Salski), Mączyński, Smoliński, Kosecki (46. Mowlik) - Mięciel (68. Bykowski)