Sport.pl

Łódź na stadion miejski wyda więcej. Znacznie więcej

Stadion miejski na 16,5 tys. miejsc z wybudowaną w jego koronie (lub tuż obok) halą - tak miasto wyobraża sobie tereny przy al. Unii w 2014 r. By oba obiekty powstały, do inwestycji trzeba będzie jednak dołożyć niemal 130 mln zł
Pod koniec lutego firma Investment Support przedstawiła władzom Łodzi program funkcjonalno-użytkowy oraz analizy ekonomiczne, prawne i marketingowe dotyczące przebudowy stadionu przy al. Unii. Wczoraj ze szczegółami zapoznali się radni komisji sportu. Analiza zawierała wiele wariantów zarówno na sposób wybudowania obiektu, jak i jego funkcjonalność.

Według Investment Support najlepszym sposobem na realizację inwestycji byłoby partnerstwo publiczno-prywatne. Taki scenariusz zakładałby, że miasto sprzedaje grunty prywatnemu inwestorowi (partnerowi), który buduje obiekt, a potem utrzymuje go i nim zarządza. Miasto z kolei z upływem lat spłacałoby inwestora. - Rozłożenie wydatków na lata sprawiłoby, że miasto mogłoby realizować także inne inwestycje. Wariant, w którym zdecydowano by się na wydanie pieniędzy jednorazowo oznaczałby konieczność rezygnacji z innych inwestycji - tłumaczył Kacper Kozłowski z firmy Investment Support. Dodał, że w podobny sposób realizowana jest budowa stadionów w trzech francuskich miastach: Le Mans, Lille i Marsylii.

Władze Łodzi na zalecane partnerstwo prywatno-publiczne się jednak nie zdecydują. - Szczerze wątpię, by udało nam się znaleźć partnera do inwestycji, a my nie mamy nawet minuty do stracenia, by na jego ewentualne przyjście czekać - mówiła "Gazecie" już w lutym prezydent Hanna Zdanowska. Do tej pory zdania nie zmieniła i bardzo wątpliwe, by to się stało. To oznacza, że - jak już pisaliśmy - miasto wybuduje stadion za własne pieniądze, a dokładniej za pieniądze z kredytu bankowego.

Jak się okazuje, jednomyślności między planami władz Łodzi, a analizami Investment Support (za ich przeprowadzenie miasto zapłaciło 262 tys. zł) nie ma także w innej kluczowej kwestii, czyli funkcjonalności obiektu. Warszawska firma przygotowała bowiem opracowania tylko dla samego stadionu. Tymczasem miasto w ostatnim czasie postanowiło... że wybuduje tam również halę na 3 tys. miejsc. Co ciekawe, w tym przypadku analizę będzie w stanie wykonać samo miasto, bez opłacania zewnętrznej firmy. Z naszych informacji wynika, że biuro ds. inwestycji nad jej przygotowaniem pracuje już przynajmniej od kilku tygodni. Nowa hala przede wszystkim służyłaby koszykarzom i koszykarkom ŁKS-u i najprawdopodobniej kosztowałaby około 40-50 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie taki obiekt miałby powstać - czy w koronie stadionu, czy tuż obok niego. Zdaniem Kozłowskiego, który na gorąco próbował doradzić najlepsze rozwiązanie, najrozsądniejsza byłaby ta druga wersja. Jest ona bowiem i tańsza, i łatwiejsza w realizacji, gdyż wybudowanie hali w niezbyt dużej koronie stadionu byłoby po prostu niezwykle trudne.

Można powiedzieć, że zalecenia Investment Support zostały przez miasto wysłuchane tylko w jednej kwestii, czyli pojemności stadionu. Warszawska firma zaproponowała trzy warianty - obiekt na 16,5 tys. miejsc z parkingiem pod obiektem lub obok niego oraz obiekt na 20 tys. miejsc. - Większy obiekt nie miałby sensu, bo jak pokazują przykłady innych miast, bardzo trudno byłoby go zapełnić - tłumaczył Kozłowski. Władze Łodzi zgodziły się na wariant drugi, czyli 16-tysięcznik. Przetarg na projekt architektoniczny ma zostać rozpisany w czerwcu, a obiekt miałby zostać oddany do użytku w 2014 r.

By plany władz Łodzi zostały zrealizowane, potrzebne są jednak zmiany w budżecie. Na dzisiaj w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na budowę stadionu miejskiego przeznaczono bowiem 80 mln zł. Tymczasem całość inwestycji (stadion + hala) ma wynieść 208 mln zł. Suma ta może dziwić, tym bardziej że jeszcze w marcu prezydent Zdanowska zapewniała, że całość inwestycji przy al. Unii zamknie się w kwocie 128 mln zł. Teraz wychodzi na to, że kwota ta nie dotyczyła całych wydatków miasta, lecz tych, które mają być dodane do zapisanych wcześniej 80 mln zł.

Autopoprawka zwiększająca wydatki na inwestycję zostanie wprowadzona na środowej sesji. Radni mają więc bardzo mało czasu na przeanalizowanie opracowań i zdecydowanie, czy proponowane przez władze Łodzi rozwiązanie faktycznie jest najlepszym z możliwych. - O tym, że miasto planuje wybudować przy al. Unii dodatkowo halę i że na nią mają też pójść pieniądze, dowiedzieliśmy się dzisiaj. Nie tak to powinno wyglądać, gdy decydujemy o losie kilkudziesięciu milionów złotych - mówił "Gazecie" jeden z nich.

Więcej o: