Sport.pl

Kolejny wychowanek wróci do ŁKS? Beniaminek szuka

Były piłkarz Legii, wychowanek i lewy pomocnik ze zdegradowanej z ekstraklasy Polonii Bytom, to pierwsze cele transferowe łódzkiego beniaminka ekstraklasy
- W tym tygodniu możemy podpisać kolejne umowy z piłkarzami - zapowiada Tomasz Kłos, menedżer ŁKS-u. Dlaczego kolejne? Bo w ubiegłym tygodniu przedłużono kontrakty z Marcinem Mięcielem, Dariuszem Kłusem i Bartoszem Romańczukiem. Wiadomo już, że zdecydowana większość graczy, którzy wywalczyli awans, zostanie. Ale drużynę trzeba wzmocnić. Na pewno pomoże jej Marek Saganowski, wracający z Grecji.

Klub z al. Unii przede wszystkim szuka zawodników, za których nie trzeba płacić. Takimi są legioniści - Sebastian Szałachowski i Tomasz Kiełbowicz czy Marcin Radzewicz z Polonii Bytom. Na liście życzeń ŁKS-u są też Paweł Golański i Michał Stasiak. To jednak nie koniec... - Niektóre nazwiska są naprawdę intrygujące, nawet sensacyjne, ale w tej chwili żadnego nie zdradzę - mówi tajemniczo Kłos. Nie zaprzecza, że po dobrych doświadczeniach z byłymi piłkarzami Legii ŁKS jest zainteresowany kolejnymi.

27-letni Szałachowski znakomicie się zapowiadał, ale w ostatnich sezonach często był kontuzjowany. W ekstraklasie rozegrał 125 spotkań, w których strzelił 26 goli. Zdecydowanie najlepszy okres zaliczył sześć lat temu w Łęcznej, kiedy w 25 meczach zdobył dziewięć bramek. Z Legią świętował mistrzostwo Polski, Superpuchar i Puchar Polski. W ŁKS-ie miałby ewentualnie zastąpić Krzysztofa Mączyńskiego, którego wykupienie z Wisły Kraków przerasta możliwości finansowe klubu. - Słyszałem, że ŁKS szuka pomocnika, ale nikt oficjalnie jeszcze ze mną nie rozmawiał - powiedział "Gazecie". Podkreśla, że najbardziej odpowiada mu gra za napastnikami, ale poradzi sobie też na prawym i lewym skrzydle. A właśnie na bokach ŁKS potrzebuje wzmocnienia, bo stracił Jakuba Koseckiego. Lewym pomocnikiem jest także Radzewicz. Czy trafi do ŁKS-u? - Być może tak się stanie, ale o konkrety proszę zapytać łódzkich działaczy - wyjaśnia.

Piłkarzem Legii do końca czerwca jest Tomasz Kiełbowicz. 35-letni wychowanek Unii Hrubieszów jest lewym obrońcą. Do tej pory występował na tej pozycji Marcin Kaczmarek, który nie ukrywa, że zdecydowanie lepiej jednak czuje się w drugiej linii. Niestety, Kiełbowicz wczoraj przedłużył kontrakt z warszawską drużyną.

Największym wydarzeniem letniego okresu transferowego może być powrót do ŁKS-u Pawła Golańskiego. Wychowanek klubu z al. Unii ma jeszcze dwuletni kontrakt z Koroną Kielce, ale po słabej rundzie wiosennej tamtejsi działacze chętnie by się go pozbyli. Ciekawe tylko, czy beniaminek byłby w stanie spełnić jego wymagania finansowe?

W ŁKS-ie nie zagra Michał Stasiak. Dlaczego? - Czuję się widzewiakiem - tłumaczy. - Spędziłem w Widzewie pięć lat i dużo temu klubowi zawdzięczam.

Kłos zapewnia, że na nowe twarze trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Menedżer zespołu pojechał wczoraj na mecz młodzieżowej reprezentacji Polski do Radomska. Jednym z celów miały być rozmowy o pozostaniu w zespole Koseckiego.

Wczoraj zapadła decyzja o nieprzedłużeniu umowy z Mariuszem Mowlikiem.