Sport.pl

Kiedy ŁKS zagra w Łodzi? Najwcześniej w październiku

Piłkarze ŁKS-u dopiero pod koniec września będą mogli zagrać na swoim stadionie. - Aby tak się stało, trzeba zmienić warunki licencji - przestrzega przewodniczący komisji licencyjnej
W środę łódzki beniaminek otrzymał zgodę na występy w ekstraklasie, ale mecze musi rozgrywać w Bełchatowie. - Wszystko dlatego, że łodzianie wskazali we wniosku stadion GKS-u. Na obiekt przy al. Unii w żadnym wypadku nie otrzymaliby licencji, bo zagraża on bezpieczeństwu kibiców - tłumaczy Hilary Nowak, przewodniczący komisji licencyjnej. - Wszyscy w ŁKS-ie doskonale wiedzą, jakie prace modernizacyjne należy przeprowadzić, aby obiekt spełniał wymogi licencyjne.

Nowak twierdzi, że największy problem jest z trybuną główną, która jest w fatalnym stanie technicznym. - Do nowego wniosku będzie więc potrzebna aktualna ekspertyza budowlana trybuny - ostrzega.

Co na to MOSiR? - Oficjalnie nie wiem, by była potrzeba wykonania ekspertyzy - odpowiada Krzysztof Malicki, dyrektor Wydziału Inwestycji MOSiR-u. Zapewnia, że wszystkie prace na obiekcie zakończą się w terminie, czyli 15 września. Wtedy ma nastąpić odbiór techniczny kołowrotków, a dwa tygodnie wcześniej - monitoringu.

Do tej pory zostały wyremontowane szatnie i pokój kontroli antydopingowej. Prace trwają w pomieszczeniach dla służb medycznych i pod trybuną główną, gdzie wymieniono podłoże betonowe, a w przyszłym tygodniu rozpocznie się montaż plastikowych krzesełek. Nadal jednak nie wiadomo, kto wykona i zamontuje dodatkowe maszty oświetleniowe na trybunie głównej. Ich zamontowanie jest konieczne do przeprowadzania transmisji telewizyjnych w najwyższej jakości.

Beniaminek z al. Unii ma więc znikome szanse, aby na własnym stadionie zainaugurować sezon w ekstraklasie (pierwszą kolejkę wyznaczono na 23 lipca). Jakub Urbanowicz, prezes ŁKS-u, twierdzi, że rozważane są dwie koncepcje: - Albo dwa czy trzy pierwsze mecze rozegramy w Bełchatowie, albo poprosimy o zmianę gospodarza lipcowych i sierpniowych spotkań.

Czy taka zmiana jest możliwa? - Na razie musimy postępować zgodnie z warunkami licencji, czyli ŁKS będzie musiał rozgrywać mecze w Bełchatowie - tłumaczy Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy. - Przy ustalaniu terminu pierwszeństwo będzie miał oczywiście GKS. Będziemy starać się być elastyczni przy ustalaniu terminarza - dodaje.

Obiekt w Bełchatowie może pomieścić 5,2 tys. kibiców. Jeśli ŁKS wróci do Łodzi, maksymalna liczba widzów na jego meczach będzie jeszcze mniejsza, bo po modernizacji na stadion przy al. Unii będzie można wpuścić tylko 4 tys. ludzi. Dlaczego? Bo zamknięta zostanie trybuna główna.

Problemy ełkaesiaków ze stadionem powinny się skończyć za dwa lata. Władze miasta chcą jeszcze w czerwcu ogłosić przetarg na projekt i budowę nowego obiektu, który ma powstać do 2014 roku.

Więcej o: