Miał przyjechać skuteczny napastnik, zjawił się stoper

W czwartek miał dołączyć do ŁKS-u Paweł Piceluk, ale zamiast niego pojawił się inny gracz Lecha Rypin - Piotr Kulpaka.
To 27-letni stoper, który wiosną występował w dwóch klubach. Najpierw zaliczył pięć spotkań w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz, a później w rundzie rewanżowej był podstawowym graczem trzecioligowca z Rypina. - Chciałbym zostać w ŁKS-ie na dłużej - mówi Kulpaka, który rok temu zaliczył siedem spotkań w ekstraklasie w Polonii Bytom. - Kiedy okazało się, że Piceluk nadal odczuwa skutki urazu, na jego miejsce podesłano nam innego gracza Lecha - tłumaczy Andrzej Pyrdoł. Trener ŁKS-u największe problemy ma z zestawieniem obrony. Na razie ma do dyspozycji trzech stoperów: Marcina Adamskiego, Michała Łabędzkiego i Piotra Klepczarka.

Czy Kulpaka ma szansę? - Nie wiem, bo zaliczył zaledwie jeden trening. Trudno więc wydać mi opinię o jego umiejętnościach - argumentuje Pyrdoł. Z podpisania kontraktu z ŁKS-em zrezygnował stoper z Hiszpanii. Podobno już wczoraj miał być na treningu, ale wybrał ofertę z portugalskiego klubu.

- Dwóch, a być może nawet trzech graczy z Bałkanów przyjedzie na sparing z Koroną Kielce - ujawnia Tomasz Kłos, menedżer ŁKS-u. Mają to być stoper, lewy obrońca i napastnik.

Zaskoczeniem była za to obecność na treningu Damiana Seweryna, który od czwartku znów ćwiczy z pierwszym zespołem. Przed wyjazdem na zgrupowanie został odesłany do drużyny Młodej Ekstraklasy, ale musi ćwiczyć z pierwszą drużyną, aby znaleźć nowego pracodawcę. Nadal z beniaminkiem trenuje Chorwat Ivan Babić, który podobnie jak Kulpaka ma być sprawdzany do końca tygodnia.

Ełkaesiaków przed rozpoczęciem sezonu czeka jeszcze sześć sparingów. Pierwsze dwa - w sobotę z Koroną Kielce.

Wczoraj Ekstraklasa SA opublikowała terminarz pierwszych dwóch kolejek. W sobotę 30 lipca o godz. 16 ŁKS zagra w Bełchatowie z Lechem Poznań, a w drugiej serii - w niedzielę 7 sierpnia - na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.