Ekstraklasa. ŁKS wciąż szuka stopera. Kolejny kandydat był za słaby

Maciej Dąbrowski nie zagra w ŁKS-ie. Obrońca Zawiszy Bydgoszcz okazał się za słaby i został odesłany.
24-letni piłkarz miał być lekarstwem na poprawienie gry defensywy beniaminka ekstraklasy. Wystąpił w dwóch sparingach z Lechią Gdańsk i z izraelskim Hapoelem Be'er Szewa. - W obu zaprezentował słabe umiejętności, stąd nasza decyzja o rezygnacji z jego pozyskania - wyjaśnia Andrzej Pyrdoł, trener ŁKS-u.

Upadł też temat wypożyczenia z Legii Warszawa Jakuba Koseckiego, który poprzedni spędził w zespole z al. Unii. - Kuba był ostatnio kontuzjowany, więc nie wiadomo, jak jest przygotowany - zastanawia się Pyrdoł. Oprócz formy zawodnika na fiasko rozmów miała wpływ deklaracja trenera Legii Macieja Skorży, że Kosecki powinien zostać w szerokiej kadrze jego drużyny.

W środowym sparingu z Hapoelem z dobrej strony za to pokazał się Przemysław Kita, który w poprzednim sezonie doskonale spisywał się w drużynie juniorów starszych Włókniarza Pabianice. Pod koniec sezonu trener Włókniarza Leszek Rosiński dał mu szansę gry w podstawowym składzie i Kita zdobył dwa gole. - To bardzo ruchliwy napastnik, mający smykałkę do gry kombinacyjnej - ocenił pabianiczanina Pyrdoł po sparingu z drużyną z Izraela. Wszystko wskazuje na to, że działacze ŁKS-u podpiszą z 18-latkiem umowę.

W kolejce po kontrakt czeka rówieśnik Kity i jego kolega klubowy Adrian Olszewski, który od kilku miesięcy terminuje w drużynie juniorów łódzkiego klubu. To jeden z kandydatów do gry w zespole Młodej Ekstraklasy, a ponadto - zdaniem Pyrdoła - kandydat na zmiennika Bogusława Wyparły. - Obaj pabianiczanie kończą w tym roku 18 lat, dlatego chcielibyśmy ich zatrzymać. Ale za ich pozyskanie będzie trzeba zapłacić ekwiwalent - informuje Jarosław Paradowski, rzecznik prasowy ŁKS-u. - Rozmowy są trudne, ale mam nadzieję, że kluby dojdą do porozumienia. Dla obu zostały przygotowane nawet koszulki: dla Kity z numerem 16, a dla Olszewskiego - z 12.

Nieoficjalnie wiadomo, że prawdopodobnie w piątek pojawi się na treningu kolejny nowy piłkarz. - Po ostatnich sparingach wciąż musimy szukać obrońcy i napastnika - dodaje Pyrdoł. - Na szczęście czas na zakontraktowanie nowych zawodników mamy do końca sierpnia - uspokaja trener.