Puchar Polski. Bohater Widzewa o meczu z OKS 1945 Olsztyn

Piotr Grzelczak zdobył jedynego gola w meczu łódzkiej drużyny z OKS. Widzewiacy awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski
Piłkarze OKS postawili nam twarde warunki. Grali przede wszystkim bardzo agresywnie, a my jeszcze odczuwaliśmy skutki ostatniego meczu z Jagiellonią - mówił po meczu napastnik Widzewa, który gola zdobył także w ligowym spotkaniu - Graliśmy w niedzielę, więc mieliśmy tylko dwa dni odpoczynku, a jeszcze była podróż do Olsztyna. W drugiej połowie nareszcie udało się zakończyć jedną z wielu sytuacji bramką.

Dodał też, że Widzew na pewno nie lekceważył drugoligowca. - Chcemy jak najwyżej awansować w tym pucharze i cieszymy się, że udało nam się pokonać olsztynian. Udało mi się wykończyć jedną z dwóch akcji, którą miałem w tej połowie. Jestem z tego bardzo zadowolony.

Od czwartku widzewiacy będą się już przygotowywać do sobotniego meczu z Ruchem Chorzów.