Sport.pl

T-Mobile Ekstraklasa. Piłkarz Widzewa: Czuję się przed derbami, niczym głodny szczupak

PRZEGLĄD PRASY. - Jeśli marzy nam się zwycięstwo, musimy je wyrwać z murawy. Tylko tyle i aż tyle - twierdzi Adrian Budka, pomocnik Widzewa, którego w poniedziałek czeka kolejny występ w derbach Łodzi z ŁKS.
W kadrze Widzewa można znaleźć dziesięciu piłkarzy, którzy grali już w derbach Łodzi. Weteranem wśród nich jest 31-letni Adrian Budka, który w poniedziałek powinien zaliczyć szósty występ w rywalizacji z lokalnym rywalem. - Każde ze spotkań jest na swój sposób szczególne, ale nie ulega wątpliwości, że trudno mi zapomnieć o derbach rozgrywanych jeszcze w pierwszej lidze. To było niezwykle ciężkie starcie przy al. Piłsudskiego, w którym ełkaesiacy wyszli na prowadzenie 1:0 i byliśmy naprawdę w poważnych opałach. Udało mi się jednak doprowadzić do wyrównania, a później na tyle dokładnie podać do Radka Matusiaka, że strzelił zwycięską bramkę - wspomina w rozmowie z "Expressem Ilustrowanym" pomocnik Widzewa.

Budka nie zgadza się również z opiniami, że ŁKS to drużyna zbudowana dość przypadkowo. - ŁKS nie jest żadnym przypadkowym zlepkiem piłkarzy, ale drużyną z kilkoma doświadczonymi chłopakami, którzy na pewno się nie przestraszą. Jeśli marzy nam się zwycięstwo, musimy je wyrwać z murawy. Tylko tyle i aż tyle - zaznacza.

Pomocnik znany z zamiłowania do łowienia ryb chwali się również tym, że ostatnio udało mu się złowić kilka szczupaków. I dodaje dość oryginalnie: - Czuję się przed derbami, niczym głodny szczupak. Postaram się to udowodnić.

Poniedziałkowe 61. derby Łodzi rozpoczną się o godz. 18.30.

Więcej o: