Nieoszlifowany diament w Widzewie. Tak gra 16-letnia gwiazda przyszłości [WIDEO]

W ostatnich miesiącach w Widzewie i reprezentacji furorę robi 16-letni Mariusz Stępiński, który w środę poprowadził Polskę do wygranej w eliminacjach mistrzostw Europy. - To kandydat na dobrego napastnika. W niedalekiej przyszłości może zadebiutować w ekstraklasie - mówi o nim Radosław Mroczkowski, trener pierwszej drużyny Widzewa.
POLECAMY! Widzew zapłaci za derby. I to surowo

W ostatnim tygodniu wiele mówiono i pisano o Bartłomieju Salamonie. 20-latek jest uważany za jednego z najlepszych defensywnych pomocników w Serie B. Jego pozyskaniem zainteresowane są Napoli i Genoa, a podobno obserwują go także Inter i Milan. - Porównałbym go do Pirlo, choć oczywiście Salamonowi daleko do klasy gwiazdy Juventusu - mówił kilka dni temu sport.pl Zbigniew Boniek.

Ale nie tylko 20-latkowi z Brescii wróży się wielką karierę. Wielki talent skrywa się także w drużynie Młodej Ekstraklasy Widzewa. Nazywa się Mariusz Stępiński.

16-latek podbija kadrę

Choć ma 16 lat już jest jej podstawowym piłkarzem, a niedawno zdobył dla niej bramkę. Pierwszą, ale można być pewnym, że nie jedyną. Przekonują o tym popisy Stępińskiego w reprezentacji Polski U-17. Urodzony 12 maja 1995 r. zawodnik w środowym meczu eliminacji do mistrzostw Europy zdobył dwie bramki, a Polska pokonała Maltę 3:0. Młody widzewiak mógł tego dnia ustrzelić hat-tricka, ale jego strzał wylądował na poprzeczce.

To nie były zresztą pierwsze trafienia 16-letniego supertalentu w kadrze. W rozgrywanym na przełomie sierpnia i września Międzynarodowym Turnieju o Puchar Syrenki zdobył trzy gole i sięgnął po koronę króla strzelców. Dwa tygodnie później jego bramka dała Polakom zwycięstwo w towarzyskim meczu ze Słowenią. - Mariusz jest zawodnikiem, który na tym poziomie wiekowym zdobywa bardzo dużo bramek dla reprezentacji, co wystawia mu dobrą opinię. Na pewno nasz zawodnik jest kandydatem na dobrego napastnika - nie ukrywa Radosław Mroczkowski, trener Widzewa.

W kwietniu - na trzy tygodnie przed 16 urodzinami - Stępiński zdobył także dwie bramki dla kadry U-16, która pokonała w sparingu Węgry 2:0. Obie bramki młodego piłkarza można znaleźć na portalu YouTube. Umieszczono na nim także niesamowity kilkudziesięciometrowy rajd, w którym Stępiński mija jak tyczki kolejnych rywali. Cała akcja, choć kończy się niecelnym strzałem, pokazuje nieprzeciętne umiejętności urodzonego w Sieradzu nastolatka.

Zobacz niesamowity rajd Stępińskiego



Kolejny raz biegający po boisku w biało-czerwonej koszulce Stępiński do siatki będzie mógł trafić już w piątek. Rozgrywający eliminacje do Euro U-17 Polacy w drugim meczu w grupie 11 zmierzą się z gospodarzami, czyli reprezentacją Czarnogóry (godz. 18). Na deser podopieczni Marcina Dorna zmierzą się z niezwykle silnymi Hiszpanami, którzy od lat dominują w juniorskich i młodzieżowych rozgrywkach.

Polska U-16 - Węgry U-16 2:0. Zobacz bramkę Stepińskiego na 1:0



Wkrótce debiut w pierwszej drużynie?

Podstawowym piłkarzem kadry U-17 jest także Patryk Stępiński (zbieżność nazwisk przypadkowa), który gra na pozycji obrońcy. Obaj coraz częściej pojawiają się na treningach pierwszego zespołu. - Uznaliśmy, że są to gracze, których warto powoli wprowadzać do zajęć z drużyną. W niedalekiej przyszłości podniesie to ich poziom sportowy. W ten sposób obaj dostali od nas sygnał, że dokładnie ich obserwujemy, a to powinno ich zmobilizować do jeszcze lepszej pracy - opowiada o wprowadzeniu młodych Stępińskich do dorosłej piłki Mroczkowski. I dodaje: - Zdajemy sobie sprawę, że są to jeszcze młodzi zawodnicy, dlatego zapewniamy im odpowiednie warunki do treningów, w tym dobrze dobraną pracę indywidualną, aby ich rozwój był jak najbardziej prawidłowy.

To jednak w Mariuszu widzi się przyszłą gwiazdę nie tylko Widzewa. Jeszcze pół roku temu utalentowany zawodnik grał w juniorach Pogoni Zduńska Wola. Wiadomości o jego talencie szybko obiegły nie tylko Polskę, bo sprowadzeniem Stępińskiego interesowały się także kluby z zagranicy. - Zanim Mariusz trafił do Widzewa, to interesowało się nim bardzo dużo klubów. Nie jest to anonimowy zawodnik. Klub poczynił jednak wiele starań, aby został zawodnikiem Widzewa i tak też się stało. Zapewniliśmy mu profesjonalną opiekę treningową, co w niedalekiej przyszłości może zaprocentować jego debiutem w ekstraklasie - dodaje Mroczkowski.

Jak niedalekiej? Tego trener Widzewa nie precyzuje. Podobno w klubie rozważano jednak, by 16-latka zacząć już powoływać do kadry na ligowe mecze. Na razie wstrzymano się z tym, gdyż w Widzewie nie chcą spalić go psychicznie. Jeśli talent Stępińskiego będzie rozwijał się jednak w takim tempie, debiut w dorosłej piłce może zaliczyć jeszcze w tym sezonie.

Damien Perquis pozywa Jana Tomaszewskiego do sądu. Za "śmiecia"