Sport.pl

T-Mobile Ekstraklasa. Piłkarz Widzewa o meczu z Legią: - Należał nam się rzut karny! Sędzia tego nie widział, albo nie chciał widzieć!

Krzysztof Ostrowski, pomocnik Widzewa i były zawodnik Legii twierdzi, że gdyby nie pomyłki sędziego, to jego drużyna miałaby większe szanse na odniesienie korzystnego wyniku w Warszawie.


- W pierwszej połowie graliśmy zdecydowanie lepiej i mieliśmy swoje sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. W drugiej części gry spisywaliśmy się już słabiej. Nie wiem, dlaczego się cofnęliśmy. Takiego założenia na pewno nie było. Z czego mogło to wynikać? Wydaje mi się, że przez to, że utrzymywał się dla nas korzystny wynik - opowiadał opowiadał portalowi sportowefakty.pl piłkarz Widzewa.

Być może wynik niedzielnego meczu byłby inny, gdyby Przemysław Oziębała wykorzystał idealną sytuację do zdobycia bramki. - Przemek zrobił wszystko, co mógł, żeby strzelić gola. Bramkarz zachował się intuicyjnie i wybronił jego uderzenie - ocenia Ostrowski.

Skrzydłowy drużyny z al. Piłsudskiego podkreśla, że duży wpływ na trzecią porażkę z rzędu jego zespołu miały fatalne pomyłki sędziego, który m.in. nie podyktował rzutu karnego po zagraniu ręką Michała Żewłakowa. - Była to ewidentna ręka, której arbiter nie widział, albo nie chciał zauważyć. Tego nie wiem. Gdyby było 1:1, to na pewno spotkanie inaczej by się potoczyło - przyznał Ostrowski.

Zespół prowadzony przez Radosława Mroczkowskiego do dziewiątej kolejki T-Mobile Ekstraklasy nie doznał żadnej porażki. Teraz łódzka drużyna przeżywa kryzys. Przegrała trzy mecze z rzędu, w których strzeliła zaledwie jednego gola. W środę zmierzy się ponownie z Legią w Warszawie, tym razem w 1/8 Pucharu Polski. W następnej kolejce widzewiacy zagrają u siebie z Cracovią. - Mamy ciężki orzech do zgryzienia. Musimy się teraz podnieść. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji. Nie jest to jednak pierwsza taka sytuacja w mojej karierze. Taka jest nasza praca i musimy zrobić, aby w kolejnych meczach wygrywać - kończy Ostrowski.

Widzew chce zamrozić pencje piłkarzom. I obniżyć je nawet o... 80 procent


Więcej o:
Skomentuj:
T-Mobile Ekstraklasa. Piłkarz Widzewa o meczu z Legią: - Należał nam się rzut karny! Sędzia tego nie widział, albo nie chciał widzieć!
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX