Drugi trener Legii przed meczem z Widzewem: - Nie oczekiwałbym zbyt wielu korekt w składzie

W środę o godz. 18.30 Widzew zagra na Pepsi Arenie z Legią Warszawa. Stawką meczu jest awans do ćwierćfinału Pucharu Polski
POLECAMY! W Widzewie w końcu zagrają nowi Tunezyjczyk i Brazylijczyk

Chcemy rozegrać kolejne dobre spotkanie i podtrzymać passę zwycięstw. Ostatnio prezentujemy się dobrze, co potwierdzają wyniki. Bylibyśmy zadowoleni, gdybyśmy zrealizowali oba cele - mówi oficjalnej stronie klubu z Warszawy Rafał Janas, drugi trener Legii.

I dodaje: - Na przedmeczowym zgrupowaniu przebywa 19 zawodników i dysponujemy optymalną kadrą. Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, kto znajdzie się w wyjściowym składzie, ale bardzo poważnie traktujemy rozgrywki o Puchar Polski. Chcemy awansować do kolejnej rundy. Nie ma sensu dokonywać wielu zmian, ponieważ zawodnicy dobrze rozumieją się na boisku. Nie oczekiwałbym zbyt wielu korekt w wyjściowej jedenastce.

O tym, że przeciwko Widzewowi Legia wyjdzie w silnym składzie mówił zaraz po niedzielnym ligowym meczu obu drużyn trener Maciej Skorża. - Chcemy obronić trofeum - tłumaczył.

- Z Kubą Wawrzyniakiem jest już wszystko w porządku. "Wawrzyn" otrzymał powołanie na dzisiejszy mecz i bardzo poważnie traktujemy jego kandydaturę do gry od pierwszej minuty - mówi Janas. - Domyślam się, że Widzew zagra z podwójną determinacją, ponieważ nasi rywale zechcą zrewanżować się za ostatnią porażkę. Ja nie myślę jednak o rywalu, tylko skupiam się na naszym zespole. Jeżeli pokażemy, na co nas stać, to powinniśmy zapewnić sobie awans do ćwierćfinału.

Kibole Widzewa na gościnnych występach w Warszawie