Sport.pl

Kolejna wojna kibiców Widzewa z szefami klubu i Sylwestrem Cackiem. Krzyczeli: "Działaczyki, pajacyki!" i wyszli ze stadionu

W 40. min meczu z Cracovią kibice Widzewa opuścili trybuny. Wcześniej manifestowali swoje niezadowolenie wobec sytuacji w klubie, m.in. obrażali jego działaczy
POLECAMY! Widzew przerwał fatalną serię. Cracovia pokonana!

Sobotni mecz na stadionie przy al. Piłsudskiego różnił się od poprzednich rozgrywanych w tym sezonie i to nie tylko dlatego, że przyszło na niego wyjątkowo mało kibiców. Klub poinformował, że wydał ponad 6300 kart wstępu, ale na stadionie z pewnością było mniej osób. Tym razem najzagorzalsi fani Widzewa przenieśli się z trybuny pod zegarem na drugą stronę obiektu i od początku meczu nie prowadzili dopingu. To protest wymierzony przeciwko działaczom Widzewa, którzy od kilku miesięcy nie płacą piłkarzom. Niedawno niektórym z nich zamrozili pensje.

Kibice stanęli po stronie zawodników, mimo że ostatnio, po serii porażek m.in. w derbach Łodzi i dwóch meczach z Legią Warszawa, przeprowadzili z nimi "rozmowę motywacyjną".

Podczas meczu z Cracovią kibice krzyczeli m.in.: "Zapłać piłkarzom, hej Cacek zapłać piłkarzom!", "Działaczyki, pajacyki!" i "Ch... z działaczami, piłkarze jesteśmy z wami!".

Fani Widzewa mają też dosyć ciągłych obietnic działaczy i właściciela klubu Sylwestra Cacka w kwestii budowy nowego stadionu przy al. Piłsudskiego. "Gdzie jest nasz stadion, hej Cacek gdzie jest nasz stadion?!" - krzyczeli. Około 40. min kibice spod zegara i większa cześć tych z drugiej strony obiektu wyszli ze stadionu.

Co na to trener łódzkiej drużyny Radosław Mroczkowski? - Nie chcę się na ten temat wypowiadać - powiedział po meczu. - Proszę mnie pytać tylko o mecz. Przez cały czas byłem skupiony na grze, ale słyszałem doping kibiców. Były momenty, że fani, którzy zdecydowali się zostać na stadionie, nas wspierali i za to im bardzo dziękuję.

Widzew straci Nikę Dzalamidze? Legia i Jagiellonia czekają


Więcej o:
Skomentuj:
Kolejna wojna kibiców Widzewa z szefami klubu i Sylwestrem Cackiem. Krzyczeli: "Działaczyki, pajacyki!" i wyszli ze stadionu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX