T-Mobile Ekstraklasa. Młody piłkarz Widzewa o swoim występie przeciwko Niemcom

Jakub Bartkowski udanie zadebiutował w reprezentacji Polski. Teraz marzy o kolejnych występach
POLECAMY! Nowa rola Bodzia W. w ŁKS. Czy teraz wróci do bramki?

W sobotę w Brzegu reprezentacja Polski do lat 20 pokonała w turnieju Czterech Narodów Niemców 1:0. W przerwie na boisko wszedł Bartkowski, a od początku do 59. min grał inny widzewiak Piotr Mroziński. Obaj wrócili już do Łodzi. - Jestem zadowolony ze swojego występu, bo udało nam się wygrać ten mecz. Wszedłem na 45 minut, więc można powiedzieć, że dostałem szansę od trenera, z czego bardzo się cieszę. Przede wszystkim udało nam się wygrać i z tego się cieszę - powiedział Bartkowski oficjalnej stronie Widzewa.

I dodaje: - Myślę, że nie popełniłem żadnego większego błędu, więc mogę ten występ zaliczyć do udanych. Uważam, że stanowiłem mocny punkt obrony i naprawdę cieszę się, że wygraliśmy - ocenia swój występ widzewiak.

Bartkowski opowiedział też widzew.pl o pobycie na zgrupowaniu reprezentacji prowadzonej przez trenera Janusza Białka.

- Trenowaliśmy dwukrotnie, dwa razy dziennie, więc tych treningów było sporo. Na początku zajęcia były o mocniejszym charakterze, intensywniejsze. Pod koniec tygodnia, im bliżej meczu, tym treningi były lżejsze. Myślę, że jest to podobny mikrocykl, co w klubie - mówi 20-latek.

Pochodzący z Żakowic niedaleko Koluszek Bartkowski przyznaje, że marzy o grze w polskiej młodzieżówce. - Myślę, że jest to dobry cel, jaki mogę sobie wyznaczyć. Teraz pozostaje mi ciężka praca na kolejnych treningach, a jak dostanę kolejną szansę w kadrze, to muszę ją wykorzystać - kończy piłkarz.

Bartkowskiego, a także Mrozińskiego, który od dawna jest podstawowym piłkarzem drużyny U-20, chwalił trener Białek. - Występ widzewiaków oceniam bardzo dobrze. Spełnili zadania i rzeczywiście pokazali taką reprezentacyjną formę. O ile występ Mrozińskiego nie był dla mnie zaskoczeniem, bo grał już kilka spotkań w reprezentacji i wiem na co go stać, to Bartkowski zaskoczył mnie in plus. Kuba pojawił się w drugiej połowie, zagrał bardzo pewnie, bardzo spokojnie i nie miał żadnego problemu z szybką aklimatyzacją. Ustrzegł się jakichś większych błędów. Zagrał bardzo solidnie w defensywie, również bardzo chętnie przekraczał środek boiska, stwarzał przewagę w linii pomocy. Za grę oraz za jego postawę, należą mu się słowa uznania - powiedział widzew.pl Białek.

Łódź będzie miała nowy stadion. Który najładniejszy? ZAGŁOSUJ