Kolejni kibole zatrzymani za handel narkotykami

Po aresztowanym w ubiegłym tygodniu szefie stowarzyszenia ?Fanatycy Widzewa? w ręce policji wpadli kolejni dilerzy narkotykowi działający wśród kibiców


Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl > Łódzcy policjanci zatrzymali pięć kolejnych osób związanych z rozprowadzaniem środków psychotropowych wśród pseudokibiców. Łącznie w śledztwie zarzuty usłyszało 17 podejrzanych, z których trzech tymczasowo aresztowano. Wśród nich znalazł się Piotr O., szef jednego ze stowarzyszeń kibiców. W sądzie są kolejne wnioski. Wszystkim za uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków psychotropowych, które trafiały na stadiony, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

28 i 29 listopada nastąpiło kolejne uderzenie mające na celu likwidację przestępczego procederu m.in. na stadionach. Do policyjnego aresztu trafiło pięciu mężczyzn. Jako pierwszy wpadł w poniedziałkowe popołudnie w rejonie skrzyżowania ulic Drewnowskiej i Zachodniej 24-latek. Choć oficjalnie jest bezrobotny, jechał Audi S8, w którym podczas przeszukania zabezpieczono przypominający do złudzenia broń ostrą pistolet hukowy, kilka maczet, toporek, kamizelkę kuloodporną, gaz obezłwadniający oraz kilka telefonów komórkowych. Tego samego dnia wieczorem w luksusowym mieszkaniu na Bałutach policjanci zatrzymali jego 29-letniego wspólnika, który mimo braku oficjalnego zatrudnienia poruszał się luksusowym mercedesem.

Obaj byli już notowani. Starszy odpowiadał za udział w zorganizowanej grupie o charakterze zbrojnym, pobicie, bójki, wymuszenie rozbójnicze i uprowadzenie. Jak wynika z ustaleń policji, w narkotykowym procederze uchodzili za hurtowników, którzy odnaleźli ogromny rynek zbytu w środowisku pseudokibiców. Noc spędzili w policyjnym areszcie. Wczesnym rankiem we wtorek nastąpiło drugie uderzenie. Niemalże jednocześnie na terenie Łodzi i Zgierza zatrzymano trzech kolejnych podejrzewanych w wieku 25, 27 i 29 lat. Wszyscy usłyszeli już zarzuty, za które grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Wobec trzech prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskami o tymczasowe aresztowania.

Do tej pory w tej sprawie zatrzymano już 17 osób. Początek miał miejsce 23 października kiedy to policjanci zatrzymali 11 pseudokibiców z województwa łódzkiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Podczas przeszukań funkcjonariusze znaleźli u nich kominiarki, rękawice, ochraniacze, pałki i broń gazową. 24 listopada wpadł poszukiwany przez kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi 29-letni Piotr O. szef "Fanatyków Widzewa". Po usłyszeniu zarzutów został 25 listopada tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Policjanci z Sekcji Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Wydziału Kryminalnego KWP w Łodzi od wielu miesięcy pracowali nad grupą osób mieniących się fanatykami klubu piłkarskiego, a tak naprawdę mających zdecydowanie więcej wspólnego ze środowiskiem pseudokibiców. Funkcjonariusze skrupulatnie zbierali materiał dowodowy potwierdzający ich podejrzenia. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń dilerzy w ciągu roku mogli wprowadzić na rynek około dwóch kilogramów różnych środków odurzających. Odbiorcami byli głównie pseudokibice a otowar trafiał w ich ręce także w trakcie meczów. Policjanci twierdzą, że to nie koniec sprawy.

Kibol Widzewa w areszcie: Pieniądze z 1 proc. podatku na narkotyki