Piłkarz Widzewa o losowaniu grup Euro 2012. "Oby ta euforia nie okazała się zgubna"

- Teoretycznie zmierzymy się z najsłabszymi reprezentacjami tego turnieju. Na pewno jednak nie można lekceważyć Grecji czy Rosji, którzy na tego typu imprezach potrafią być niezwykle groźni - mówi Jarosław Bieniuk, obrońca Widzewa.
POLECAMY! Widzew zdobył Wielkopolskę, teraz chce podbić Małopolskę!

W niedzielę o godz. 17 Widzew zmierzy się na wyjeździe z Wisłą Kraków. W pierwszym składzie na pewno nie zabraknie Bieniuka, który w tym sezonie jest jednym z najlepszych zawodników drużyny z al. Piłsudskiego. M.in. dzięki jego twardej postawie zespół prowadzony przez Radosława Mroczkowskiego stracił do tej pory tylko 11 goli. W obecnych rozgrywkach w rundzie jesiennej strzelił dwie bramki.

W sobotę Bieniuk razem z drużyną wyjechał do Krakowa, zaś w piątkowy wieczór oglądał losowanie grup mistrzostw Europy. - Teoretycznie zmierzymy się z najsłabszymi reprezentacjami tego turnieju - mówi obrońca Widzewa. - Ale to jednak tylko teoria. Jak zwykle wszystko zweryfikuje boisko. Na pewno nie można lekceważyć Grecji czy Rosji, którzy na tego typu imprezach potrafią być niezwykle groźni.

Piłkarz drużyny z al. Piłsudskiego przestrzega jednak przed szaleńczym optymizmem. - Pamiętam podobną euforię przed mistrzostwami świata w Korei i Japonii oraz w Niemczech. Wtedy też po losowaniach czuliśmy się uczestnikami kolejnych rund, a skończyło się wielkim rozczarowaniem. Wierzę jednak, że tym razem będzie inaczej i wszyscy będziemy dumni z występów kadry Franciszka Smudy - kończy.

POLECAMY! Irlandia może zamieszkać w Łodzi podczas Euro 2012!


Więcej o: