Portugalski pomocnik z Widzewa: "Mogę być napastnikiem, a nawet bramkarzem. Liczą się tylko zwycięstwa!"

- Gramy bardzo statycznie, przywiązujemy dużą wagę do obrony, dzięki czemu nie pozwalamy rywalom na dojście do klarownych sytuacji - opowiada o taktyce Widzewa Bruno Pinheiro.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Widzewie i ŁKS-ie tylko na Facebooku Łódź - Sport.pl »

Dla portugalskiego pomocnika tydzień temu zakończona runda była najlepsza od kiedy występuje w Widzewie. Pinheiro jesienią wystąpił w 14 meczach. Zdobył jednego gola, ale za to niezwykle cennego w spotkaniu z Lechem w Poznaniu (1:0). W dodatku w ostatnim meczu z Górnikiem asystował przy bramce zdobytej przez Przemysława Oziębałę. - Nie chciałbym wystawiać sobie oceny, ale wypadłem chyba całkiem przyzwoicie. To był kolejny mecz, w którym wystąpiłem w pomocy i zaliczyłem ważne zagranie - mówi Pinheiro portalowi widzew.pl

Pinheiro odniósł się do goli, jakie Widzew w tym sezonie zdobył, które najczęściej padały po stałych fragmentach gry. - Gramy bardzo statycznie, przywiązujemy dużą wagę do obrony, dzięki czemu nie pozwalamy rywalom na dojście do klarownych sytuacji. Wysoki pressing pozwala nam narobić trochę tłoku w środku pola. Potem odbieramy piłkę i ruszamy z kontrą - mówi 24-letni zawodnik. - Zdezorientowani przeciwnicy często ratują się faulami, z których mamy stałe fragmenty gry i szanse na zdobycie gola. Ściśle stosujemy się do tej taktyki i realizujemy ją z coraz większą pewnością.

Pinheiro w Widzewie występuje na pozycji defensywnego pomocnika, ale jego nominalną pozycją jest środkowa obrona. Za to w ostatnich spotkaniach z Górnikiem i Lechem grał tuż za napastnikami. - Przez całą karierę występowałem jako stoper i byłem przyzwyczajony do zadań w grze obronnej. Teraz to się zmieniło i jestem z tego powodu zadowolony. Zbieram nowe doświadczenia. Mam dużą szansę na strzelanie goli i zaliczanie asyst. Nie ważne, na jakiej pozycji występuję. Liczą się dla mnie jak najlepsze wyniki Widzewa. Mogę być napastnikiem, a nawet bramkarzem.

Piękne dziewczyny i żony piłkarzy Widzewa na trybunach. Nie tylko Anna Przybylska [ZDJĘCIA]