Trener Widzewa zadowolony z pobytu w Tunezji. "Myślimy już tylko o lidze"

- Za nami 14 dni treningów, po których zawodnicy mogą być zmęczeni. Zagraliśmy z wymagającymi rywalami. Plusem były treningi na trawiastych boiskach, a także temperatura, jaką mieliśmy w Tunezji - podsumowuje trener Widzewa Radosław Mroczkowski.
Piłkarze Widzewa zakończyli 14-dniowe zgrupowanie w Tunezji. W tym czasie rozegrali cztery sparingi. Bilans tych meczów nie jest najlepszy. Trzy spotkania łodzianie przegrali i jeden zakończył się remisem. Próbą generalną przed inauguracją wiosennych rozgrywek był czwartkowy mecz z Club Sportif Sfaxien, przegrany przez widzewiaków 1:2. Bramkę dla drużyny z al. Piłsudskiego z rzutu karnego zdobył Łukasz Broź. - Zagraliśmy z bardzo dobrym zespołem. Szkoda tylko, że tak krótko prowadziliśmy. Rywal wyrównał zaledwie kilka minut po golu Łukasza - mówi trener Radosław Mroczkowski portalowi Widzew.pl - Przy uderzeniu z rzutu wolnego Maciek Mielcarz nie mógł zbyt wiele zrobić. Strzał był bardzo mocny i precyzyjny.

I dodaje: - Pod koniec meczu przeciwnik dokonał kilku zmian w składzie, co też miało wpływ na grę w tym fragmencie. Ogólnie sparing oceniam pozytywnie. Było to dobre zakończenie zgrupowania. Teraz przed nami przygotowania do inauguracji ligi. Złą passę z ostatnich spotkań będziemy chcieli przełamać w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała - twierdzi.

Mroczkowski dodał także, że jest zadowolony z całego pobytu w Tunezji. - Za nami 14 dni treningów, po których zawodnicy mogą odczuwać zmęczenie. Cieszę się, że zagraliśmy z wymagającymi rywalami. Plusem były treningi na boiskach trawiastych, a także temperatura, jaką mieliśmy w Tunezji. Teraz musimy zaaklimatyzować się do warunków panujących w Polsce. Sparingi były rozgrywane po to, aby przećwiczyć różne założenia taktyczne. Mogliśmy pozwolić sobie w tych meczach na sporo zmian w składzie. Między innymi doskonaliliśmy w ten sposób ustawienia drużyny pod kątem czekających nas meczów ligowych - kończy trener.

Pierwszy mecz w tym roku w ekstraklasie Widzew zagra w następną sobotę z Podbeskidziem o godz. 13.30.