Oceny piłkarzy Widzewa w meczu z Podbeskidziem. Dramatyczny Abbes, beznadziejny Panka, tragedia...

Po fatalnej grze Widzew przegrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1. Przedstawiamy oceny zawodników drużyny z al. Piłsudskiego.
Maciej Mielcarz - 4

Bardzo dobry występ 32-letniego bramkarza. Prawda jest taka, że uchronił drużynę przed pogromem. Przy straconym golu był zasłonięty, nie miał szans na obronę.

Łukasz Broź - 2

Według trenera Mroczkowskiego powrót Brozia po wyleczeniu kontuzji miał być największym wzmocnieniem Widzewa przed rundą wiosenną. Może i szkoleniowiec ma rację, ale widać było, że musi minąć jeszcze trochę czasu zanim były kapitan zacznie prezentować formę z początku sezonu.

Hachem Abbes - 1

Tak naprawdę zasłużył na 0. W pierwszych minutach grał KATASTROFALNIE. Najpierw popełnił fatalny błąd, tracąc piłkę w łatwy sposób, a chwilę później zagrał ręką w polu karnym i sędzia podyktował "jedenastkę". Przez jego gapiostwo Widzew mógł przegrywać do przerwy nawet 0:2, ale błąd Tunezyjczyka w fantastycznym stylu uratował...

Bruno Pinheiro - 2

... Portugalczyk, który wybił piłkę z linii bramkowej. Za tę interwencję należą mu się wielkie brawa, ale oprócz tego zagrania popełnił też kilka prostych błędów.

Dudu - 3

Przed meczem mówiło się, że może nie zagrać w pierwszym składzie, bo myślami jest już w innym klubie ze wschodniej ligi. Jak na bocznego obrońcę i możliwości techniczne Dudu i tak zdecydowanie zbyt rzadko włączał się do akcji ofensywnych.

Krzysztof Ostrowski - 1

Ktoś na trybunach powiedział, że podobno był na boisku, ale nikt inny nie chciał tego potwierdzić...

Mindaugas Panka - 1

Jaki środkowy pomocnik, taka cała drużyna. Litwin był nieobecny, wolny, niedokładny, w skrócie beznadziejny. Przez jego bezmyślny faul przed polem karnym Podbeskidzie zdobyło gola z rzutu wolnego.

Piotr Mroziński - 1

Fatalny występ młodego pomocnika. Powinien opuścić boisko już w pierwszej połowie.

Marcin Kaczmarek - 2

Początek miał niezły, po jego dwóch dośrodkowaniach było nawet groźnie pod bramką Richarda Zajaca. Były ełkaesiak starał się, ambitnie walczył o stracone piłki, ale w ofensywie, jak cała drużyna był bezsilny.

Princewill Okachi - 2

W pierwszej połowie walczył, biegał, pokazywał się do gry. Doszedł do jednej bramkowej sytuacji, oddał niezbyt silny strzał i to tyle...

Przemysław Oziębała - 1

Po co drużynie taki "napastnik", który nie wygra żadnego pojedynku jeden na jeden, nie potrafi dokładnie podać, a do tego nie odda nawet jednego strzału na bramkę? Dramat...

Mariusz Stępiński, Jakub Bartkowski i Mariusz Rybicki - 3

Przynajmnie szarpali i walczyli. Widać było po nich wielką ochotę do gry.