Dlaczego Komisja Ligi nie ukarała Duszana Kuciaka za faul na napastniku Widzewa? Bo sędzia wszystko widział

Duszan Kuciak, bramkarz Legii, nie został zawieszony za brutalny atak na Mehdiego Ben Dhifallaha z Widzewa
Przed czwartkowym posiedzeniem Komisji Ligi Ekstraklasy SA zapowiadano, że Kuciak może zostać ukarany za faul na tunezyjskim napastniku Widzewa w ostatniej minucie meczu. Ben Dhifallah cudem uniknął kontuzji. Skończyło się na mocnym stłuczeniu kolana, które wykluczyło go z występu przeciwko Cracovii. Dawid Piasecki, sędzia meczu Widzewa z Legią, nie przerwał wówczas gry, uznając, że faulu nie było. Za to szef polskich sędziów Zbigniew Przesmycki stwierdził, że Kuciak powinien zostać wyrzucony z boiska z dwóch powodów: brutalnego wejścia i uniemożliwienia widzewiakowi strzelenia gola.

Komisja Ligi nie zajęła się sprawą. Jak tłumaczy Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy SA, wyjaśnia, że Kuciak mógł zostać ukarany, gdyby arbiter nie widział starcia. Piasecki uznał, że faulu nie było, więc nie można już mienić jego decyzji.