Widzew gra z Lechią? Więc wielu bramek spodziewać się nie należy

Jeśli ktoś liczy, że w sobotnim meczu Widzewa Łódź z Lechią Gdańsk zobaczy dużo bramek, to może się grubo przeliczyć. Przy al. Piłsudskiego zmierzą się bowiem dwie drużyny, w których meczach pada najmniej goli w całej lidze.
W sobotę o godz. 13.30 piłkarze Widzewa zmierzą się na własnym stadionie z Lechią. Jeśli wierzyć statystykom, już teraz można być pewnym, że kibice na stadionie przy al. Piłsudskiego gradu bramek nie zobaczą. W meczach łodzian i gdańszczan pada bowiem najmniej goli w obecnym sezonie T-Mobile Ekstraklasy.

W dotychczasowych 27. kolejkach w spotkaniach Widzewa kibice zobaczyli 48 goli, a w pojedynkach Lechii - 46. To daje średnią odpowiednio 1,77 i 1,70 bramki na mecz. Niewiele lepiej w tej statystyce prezentują się Wisła Kraków, na której spotkaniach padło 51 goli (średnia 1,88).

Dla porównania najwięcej trafień mogli zobaczyć kibice oglądający mecze Jagiellonii Białystok (71, średnia 2,62 ), Śląska Wrocław (70, średnia 2,59) i Zagłębia Lubin (68, średnia 2,51).

Aktualna średnia goli w spotkaniach Widzewa i Lechii wypada jeszcze bardziej blado, jeśli porówna się ją z poprzednimi rozgrywkami. W poprzednim sezonie po rozegraniu 27. kolejek najniższą średnią - 1,85 - miały Arka Gdynia i Lech Poznań, w meczach których padło po 50 bramek. Podobnie było w sezonie 2009/2010, gdy po 27. kolejkach identyczną najniższą średnią miała Legia Warszawa. Żeby odnaleźć drużynę, która na tym etapie miała mniej zdobytych i straconych bramek, trzeba cofnąć się do sezonu 2008/2009. Wówczas w pierwszych 27 pojedynkach Piasta Gliwice padło 38 goli, czyli średnio zaledwie 1,40 na mecz.

Będzie bezbramkowy remis?

Jest jeszcze jedna statystyka, która z pewnością nie zachęci kibiców do przyjścia na stadion. W tym sezonie meczach Widzewa i Lechii padało bowiem najwięcej bezbramkowych remisów. Taka sytuacja miała miejsce aż sześciokrotnie, w tym... w jesiennym pojedynku obu drużyn w Gdańsku. O jeden bezbramkowy remis mniej zaliczyły w obecnych rozgrywkach Legia Warszawa, Korona Kielce i Cracovia, z kolei w meczach Śląska wynikiem 0:0 nie zakończyło się żadne spotkanie.