Radosław Mroczkowski po przegranej Widzewa z Lechią: "Jestem rozbity tym co widziałem. Przepraszam wszystkich"

W sobotnim meczu T-Mobile Ekstraklasy piłkarze Widzewa Łódź po bardzo słabej grze przegrali z Lechią Gdańsk 0:1 i do siedmiu przedłużyli serię spotkań bez zwycięstwa. Suchej nitki na swoich zawodnikach nie pozostawił Radosław Mroczkowski, trener pokonanych.
Na pomeczowej konferencji trener gdańszczan Paweł Janas podziękował swoim piłkarzom za zwycięstwo. Szkoleniowiec Widzewa zadowolenia Janas podzielić nie mógł - widzewiacy zagrali bardzo słabo, człapiąc po boisku przez większość spotkania i nie potrafiąc wymienić choćby kilku celnych podań. - Nie mam za co chwalić piłkarzy. Gdybym miał więcej zmian, to już w przerwie zrobiłbym ich siedem, osiem - nie ukrywał zdenerwowania Mroczkowski.

I dodał kręcąc głową: - Dla mnie ten mecz się odbył i tyle. Czy moi piłkarze oddali spotkanie? [Lechia walczy o utrzymanie - przyp. red.] Nie, ale to było poniżej... Wszystkich, którzy oglądali ten mecz wypada przeprosić. Jestem rozbity tym co widziałem, to daje dużo do myślenia. Można zagrać słabo, ale tak żenująco słabo...