Widzew nie otrzymał licencji na grę w ekstraklasie!

Ze względu na zaległości finansowe Widzew nie dostał pozwolenia na grę w ekstraklasie w nowym sezonie
Oprócz klubu z al. Piłsudskiego licencji nie dostał jeszcze tylko Górnik Zabrze. Klub ze Śląska nie dostał zgody na grę w ekstraklasie z powodu niepełnej dokumentacji w sprawie budowy nowego stadionu. Sprawa Widzewa jest znacznie poważniejsza, chodzi bowiem o długi.

Licencję otrzymał za to PGE GKS Bełchatów, a ŁKS ma przejść proces licencyjny w pierwszej lidze, do której spadł.

Kluby mają pięć dni na odwołanie.

- Widzew ma długi wobec Urzędu Skarbowego, ZUS-u, piłkarzy, trenerów i pracowników - przyznaje Hilary Nowak, przewodniczący komisji i dodaje: - We wniosku Widzewa były poważne braki w dokumentacji. Wiadomo, że komisja bierze też pod uwagę ugody klubu z wierzycielami. Dług można przecież płacić w ratach, porozumieć się w sprawie terminów spłat. Ale Widzew nie przedstawił na to dokumentów. Braki są duże.

Widzew sprawy nie komentuje. - Zamierzamy w przysługującym nam terminie się odwołać. Uzupełnimy dokumenty i będziemy walczyć o licencję - mówi tylko Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.