Widzew cofnął zgodę na prezentację opraw i zamierza ukarać kibiców. "Nie dotrzymano ustaleń"

Widzew Łódź cofnął zgodę na prezentację opraw w czasie meczów rozgrywanych przy al. Piłsudskiego. - Decyzja została podjęta w związku z kolejnym niedotrzymaniem ustaleń przez kibiców przygotowujących oprawy meczowe - napisał klub w wydanym oświadczeniu.
Oto pełna treść oświadczenia klubu:

"RTS Widzew Łódź S.A. cofnął zgodę na prezentację opraw w czasie meczów piłki nożnej na obiekcie sportowym przy Al. Piłsudskiego 138.

Decyzja została podjęta w związku z kolejnym niedotrzymaniem ustaleń przez kibiców przygotowujących oprawy meczowe. Przed rundą wiosenną sezonu 2011/2012 roku grupa organizująca oprawy zobowiązała się m.in. do: nieużywania środków pirotechnicznych oraz wywieszania flag i transparentów tylko autoryzowanych przez PZPN i odpowiednie organy Widzewa. Osoby te jednocześnie złożyły pisma o zawieszenie ich indywidualnych zakazów stadionowych. Widzew przychylił się wówczas do wniosków i zawiesił zakazy.

Podczas meczów o mistrzostwo T-Mobile Ekstraklasy Widzew Łódź - Legia Warszawa oraz Widzew Łódź - Lech Poznań [w tym drugim meczu kibice wrzucili race na boisko - przyp. red] wbrew wcześniejszym uzgodnieniom zostały zaprezentowane oprawy, które nie były zaakceptowane przez Klub. Ponadto, wykorzystywano pirotechnikę, co jest niezgodne z prawem i zagraża bezpieczeństwu uczestników meczu. W rezultacie po raz kolejny RTS Widzew Łódź S.A. poniósł straty finansowe wynikające z kar nałożonych przez Komisję Ligi Ekstraklasy S.A. [obie kary wyniosły po 6 tys. zł].

W związku z powyższym i brakiem akceptacji dla faktu, że nieodpowiedzialność i lekceważenie prawa przez pojedyncze osoby buduje negatywny obraz całego Widzewa i jego kibiców, Klub w najbliższym czasie nałoży kary indywidualne w postaci zakazów stadionowych na osoby łamiące przepisy.

Niezależnie od działań Klubu, toczy się postępowanie prokuratury dotyczące użycia środków niedozwolonych w Ustawie o Bezpieczeństwie Imprez Masowych podczas wspomnianych dwóch meczów."