Trener Widzewa Łódź Radosław Mroczkowski po sparingu z AEK Larnaka: - To był najtrudniejszy sprawdzian

- Rywale więcej czasu utrzymywali się przy piłce, stwarzali okazje podbramkowe, ale potrafiliśmy umiejętnie grać w defensywie i w efekcie nie straciliśmy gola, co na pewno może cieszyć - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź, po meczu kontrolnym z AEK Larnaka.
Piłkarze Widzewa zremisowali bezbramkowo z AEK Larnaka, piątym zespołem ligi cypryjskiej, w ostatnim meczu kontrolnym przed inauguracją ekstraklasy. Według szkoleniowca drużyny z al. Piłsudskiego był to zdecydowanie najsilniejszy rywal w dotychczasowych letnich sprawdzianach. - Rywale więcej czasu utrzymywali się przy piłce, stwarzali okazje podbramkowe, ale potrafiliśmy umiejętnie grać w defensywie i w efekcie nie straciliśmy gola, co na pewno może cieszyć - mówi Mroczkowski dla oficjalnej strony klubu

Trener Widzewa przyznaje, że jest zadowolony z pracy, jaką zespół wykonał w okresie przygotowawczym. - W okresie startowym ona na pewno zaprocentuje. Żałujemy za to kontuzji, jakie nam się przytrafiły. Mam na myśli Kubę Kowalskiego. W sparing z AEK z powodu drobnych urazów nie zagrali także Łukasz Broź i Maciej Mielcarz, dlatego nie chcieliśmy w ich przypadku ryzykować - wyjaśnia.

Latem widzewiacy rozegrali dziewięć sparingów. Teraz przed drużyną z al. Piłsudskiego mecze o stawkę. Najpierw zagra w Pucharze Polski (na wyjeździe z Piastem Gliwice), a później zaczną występy w ekstraklasie. - Zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze sporo pracy, co pokazał choćby sobotni sparing. Musimy pewne rzeczy poprawić i udoskonalić - mówi Mroczkowski.

Więcej o: