Radosław Michalski o wyznaniu Ryszarda Stańka na temat meczu Legia - Widzew. "Rysia trochę poniosło..."

W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" były piłkarz Legii Ryszard Staniek powiedział, że ma prawie pewność, iż mecz jego drużyny z Widzewem w 1997 roku był nieuczciwy. - Bardzo lubię Rysia, ale w tym wywiadzie chyba go trochę poniosło - mówi Radosław Michalski, były piłkarz m.in. Widzewa, a obecnie prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.
- Takie wypowiedzi byłych piłkarzy - że ktoś coś słyszał i teraz nagle o tym opowiada, w ogóle mnie nie przekonują. Wystąpiłem w tym meczu i wiem, że jeśli ktokolwiek chciałby go ustawić, to chyba tylko Alfred Hitchcock. Tylko on mógłby wyreżyserować tak dramatyczną końcówkę. Nie chcę nawet za bardzo komentować tych rewelacji - mówi Michalski.

Były reprezentant Polski twierdzi, że jego zdaniem tamten meczy był czysty. - O żadnych składanych propozycjach finansowych nie słyszałem. Poza tym Widzew był wtedy w dużym kryzysie finansowym, więc nie wiem, skąd łódzki klub miałby znaleźć tak duże pieniądze [Staniek słyszał o 200 tys. marek].

Nie wiem, czy Rysiu szuka teraz rozgłosu i dlatego opowiada o takich rzeczach? Ja też teraz mogę powiedzieć, że 15 lat temu jakiś mecz wydawał się dla mnie dziwny, ale jakie to teraz ma znaczenie? Trochę to wszystko jest śmieszne. Osobiście Rysia bardzo lubię, ale w tym wywiadzie chyba go trochę poniosło - stwierdza Michalski.

I dodaje: - Oglądałem to spotkanie przynajmniej kilka razy. To był pojedynek, który naprawdę stał na bardzo wysokim poziomie. Doskonale pamiętam, że Legia miała szansę strzelić gola na 3:0, ale Marcin Mięciel nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Maćkiem Szczęsnym, trafił w słupek. W dodatku, kiedy doprowadziliśmy do remisu 2:2, to jeszcze gospodarze wyprowadzili kontrę i trafili po raz trzeci, ale sędzia gola nie uznał, bo Tomasz Sokołowski był na niewielkim spalonym. Chwilę później doszło do przepychanek w polu karnym, emocje i adrenalina kipiały z obu stron. Każdy chciał zostać mistrzem, nie mogło być mowy o korupcji. Dla mnie był to jeden z najlepszych meczów w historii polskiej piłki i tak go zawsze będę wspominał - kończy Michalski.

Czy ktoś jest chory? - o rewelacjach Stańka czytaj na derdzik.blox.pl

Więcej o: