"Przegląd Sportowy" o Widzewie: "Klub może ogłosić upadłość i stracić licencję"

PRZEGLĄD PRASY. Czwartkowy "Przegląd Sportowy" sugeruje, że Widzew może wkrótce stracić licencję i zbankrutować. Chociaż chyba nie do końca...
Widzew złożył niedawno w sądzie wniosek o upadłość układową. Nie oznacza to jednak upadku i likwidacji klubu, ale to, że spółka chce się porozumieć z wierzycielami, by mieć środki na dalszą działalność klubu i móc spłacać swoje długi. - Spodziewamy się, że decyzja sądu umożliwi odroczenie płatności zobowiązań bez naliczania odsetek, rozłożenie na raty należności głównych, a to umożliwi normalne funkcjonowanie klubu - podkreśla właściciel Widzewa Sylwester Cacek cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Gazeta sugeruje jednak już w tytule, że klub z al. Piłsudskiego bankrutuje oraz, że może stracić licencję. W tej sprawie zbierze się 12 października Komisja Licencyjna. - Prezes Grzegorz Lato przekazał nam pismo, z którego wynika, że klub może ogłosić upadłość. Nie ukrywam, że to dla nas twardy orzech do zgryzienia. Nie spotkaliśmy się jeszcze z taką sytuacją - mówi Hilary Nowak, przewodniczący komisji. I dodaje, że tą sprawą zajmą się prawnicy.

"PS" cytuje również Monikę Miłkowską-Bruczko, prezes Widzewa, która uważa, że klubowi nie grozi zabranie licencji na grę w ekstraklasie. - Według naszej opinii program naprawczy, który obecnie realizuje klub, jest w zgodzie z regulacjami Podręcznika Licencyjnego - mówi.

W dalszej częściej tekstu jeszcze raz wypowiada się Hilary Nowak, który twierdzi, że odebranie licencji jest możliwe, ale to na razie rozważania czysto hipotetyczne. - Żeby w ogóle o tym rozmawiać, musimy mieć podstawę prawną. Mam jednak nadzieję, że do takiej decyzji nie dojdzie - mówi.