Krystian Nowak z Widzewa Łódź: Na pewno się nie poddaję

- Będę walczył i będę dobiegał się o debiut, a później o wywalczenie miejsca w składzie na stałe - zapowiada Krystian Nowak, zawodnik Widzewa Łódź.
18-letni Nowak trafił do Widzewa latem z SMS. Młody zawodnik wciąż nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Nowak zapewnia, że cierpliwie czeka na swoją szansę, ale nie upatruje jej w kontuzjach czy kartkach kolegów. - Jesteśmy kolegami, niczym jak rodzina. Nie ma czegoś takiego, że kolega dostał żółtą kartkę, czy sfaulował i w kolejnym meczu to ja zagram, bo on zrobił błąd. Jakbym mógł, to bym zmobilizował go do jeszcze większej walki. Nie ma dla mnie takiego przelicznika, że ktoś ma trzy kartki i w tym upatruję swojej szansy - zapewnia Nowak w rozmowie z oficjalną stroną Widzewa.

I dodaje: - Ja się na pewno nie poddaję. Takie sytuacja zmuszają mnie do jeszcze większej mobilizacji i jeszcze cięższej pracy. Na tym nie poprzestanę. Będę walczył i będę dobiegał się o debiut, a później o wywalczenie miejsca w składzie na stałe.

Nowak opowiada także o występach w drużynie Młodej Ekstraklasy. - Schodzę do Młodej Ekstraklasy po to, aby mieć rozegrane 90 minut. To jest ważne, żeby być w rytmie meczowym. To jest dla mnie najważniejsze w tym. Muszę utrzymać formę i chcę polepszać te mankamenty, które są u mnie słabsze. W Młodej Ekstraklasie mam okazję, żeby to poprawić.

Więcej o: