Kibice Widzewa spotkali się z prezydent Zdanowską. "Potwierdzono, że UMŁ nie zrezygnuje z budowy stadionu"

"Pani Prezydent potwierdziła, że bez względu na rozwój wydarzeń środki finansowe alokowane na budowę stadionu Widzewa nie zostaną uwolnione czy też przesunięte do realizacji innych zadań" - napisali w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele kibiców Widzewa, którzy we wtorek spotkali się z Hanną Zdanowską.
Od kilku tygodni nad budową nowego stadionu Widzewa wiszą czarne chmury. Z powodu nieporozumień na linii miasto - klub - prywatny partner o losach inwestycji będzie musiał rozstrzygnąć sąd. Przez ostatnie dni przy okazji inwestycji na Widzewie wynikały kolejne niejasności, a kibice zaczęli coraz bardziej martwić się o przyszłość.

We wtorek prezydent Hanna Zdanowska spotkała się z przedstawicielami środowiska kibiców Widzewa i rozmawiała o planach miasta związanych z budową stadionu. Warto przypomnieć, że dwa tygodnie wcześniej w tej samej sprawie spotkała się z fanami ŁKS-u, którzy martwią się o losy inwestycji przy al. Unii.

Oto pełna treść oświadczenia, jakie pojawiło się na internetowej stronie ogólnopolskiego stowarzyszenia kibiców "Tylko Widzew":

Niniejszym pragniemy poinformować, że dziś w godzinach popołudniowych doszło do spotkania przedstawicieli naszego środowiska z Panią Prezydent Miasta Łodzi - Hanną Zdanowską. W trakcie spotkania poruszyliśmy sprawy, które obecnie najbardziej nurtują nasze środowisko, a związane są z budową stadionu na Widzewie.

Za sprawę dla nas najważniejszą uznaliśmy uzyskanie potwierdzenia, że niezmienną pozostaje decyzja w sprawie wsparcia inwestycji stadionowej na Widzewie przez UMŁ. Pani Prezydent w sposób stanowczy zapewniła, że decyzja przez nią podjęta blisko 18 miesięcy temu pozostaje nie zmieniona: Miasto Łódź prowadzić będzie w dalszym ciągu inwestycje związane z budową w naszym mieście dwóch stadionów w tym stadionu Widzewa. Tym samym otrzymaliśmy potwierdzenie, że bez względu na rozwój wypadków UMŁ nie rozważa rezygnacji z inwestycji stadionowej przy al. Piłsudskiego.

Pani Prezydent oświadczyła, iż na decyzję dotyczącą budowy stadionu Widzewa nie powinien mieć również zasadniczego wpływu wyrok sądu w sprawie skargi złożonej przez jednego z uczestników programu PPP. Zarówno przyjęcie skargi, jak i jej ewentualne odrzucenie nie zatrzyma procesu inwestycyjnego na Widzewie, mogąc oczywiście wpłynąć na sposób jego realizacji. Kontynuując wątek Pani Prezydent potwierdziła, że bez względu na rozwój wydarzeń środki finansowe alokowane na budowę stadionu Widzewa nie zostaną uwolnione czy też przesunięte do realizacji innych zadań. Każda miejska złotówka przypisana do inwestycji stadionowej na Widzewie powinna zostać spożytkowana jedynie na tą inwestycję.

Jednocześnie Pani Prezydent stanowczo odcięła się od informacji sugerujących, że zarówno Ona jak i reprezentowany przez nią Urząd zainteresowany jest jedynie budową stadionu na al. Unii. Jako insynuacje określiła przypisywane jej stwierdzenia, że "wie i pamięta o tym, żeby Widzew stadionu nigdy nie miał".

Na zakończenie spotkania obie strony wyraziły chęć podjęcia cyklicznej współpracy w ramach "obywatelskiego monitoringu" dla inwestycji stadionowej na Widzewie. Taka współpraca na pewno stanie się faktem. Sprawa jest dla nas zbyt ważna aby zwolnić się z obowiązku bacznego przyglądania się tematowi.

PS

Na bazie powyższego komunikatu, na specjalne życzenie Pani Prezydent kierujemy do łodzian prośbę o powstrzymanie się od malowania na murach odnowionych kamienic.

Więcej o sporcie w Łodzi i nie tylko na blogach: Jarosława Bińczyka, Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego