Sport.pl

Dlaczego Widzew nie odwołał się od kartki Radosława Bartoszewicza? "Nie było szans"

W spotkaniu z Jagiellonią Białystok czwartą żółtą kartkę w tym sezonie zobaczył Radosław Bartoszewicz. Pojawiły się głosy, że można było odwołać się od niej do Komisji Ligi. Widzew jednak tego nie zrobił
Według części obserwatorów Widzew miał podstawy, by zakwestionować decyzję sędziego. Radosław Mroczkowski uważa jednak, że nie było szans na zmianę decyzji podjętej przez Pawła Raczkowskiego. - Proponuję obejrzeć całą sytuację na powtórkach - mówi trener Widzewa. - Poza tym trzeba wpłacić kaucję, która w razie niekorzystnego rozstrzygnięcia przepada. Niejedną już straciliśmy. A dwa, że sędzia zawsze się obroni - zakończył. Bartoszewicz musi więc pauzować w spotkaniu z Lechem Poznań.

W przeszłości Widzew kilkakrotnie odwoływał się po - jego zdaniem - niesłusznych upomnieniach. Wygrał tylko raz, kiedy cofnięto kartkę Nice Dzalamidze. A kaucja za złożenie protestu wynosi 2 tys. zł. W razie odrzucenia odwołania pieniądze przepadają.

Więcej o:
Komentarze (1)
Dlaczego Widzew nie odwołał się od kartki Radosława Bartoszewicza? "Nie było szans"
Zaloguj się
  • www1908

    Oceniono 6 razy -6

    Konta zablokowane przez komornika.Piłkarze nie dostaja pieniedzy a tutaj trzeba wyłozyć 2 tys. !
    Dla tego klubu to jest teraz wielki wydatek,a nie tak dawno jego jego kibuce wraz z dziennikarzami gw w ponizającym tonie pisali o długach i komorniku w ŁKS-ie.O komorniku we wstydzewie NIE NAPISALI !!!!
    www.dzienniklodzki.pl/artykul/688049,komornik-zablokowal-konta-widzewa-klub-bez-pieniedzy,id,t.html?cookie=1
    Ale wybiórczo-wstydzewska obłuda...........

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX