Trener Widzewa Łódź Radosław Mroczkowski po remisie Podbeskidziem: - Byłby wstyd, gdybyśmy nie wyrównali

Piłkarze Widzewa Łódź zremisowali na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2. Drugą bramkę dla drużyny z al. Piłsudskiego zdobył Krystian Nowak.
Radosław Mroczkowski, trener Widzewa Łódź

Nie możemy drugiej połowy zaczynać w taki sposób. Szybko straciliśmy dwa gole. Szkoda, że nie skontrowaliśmy na 2:0 w pierwszej połowie. Chwała jednak drużynie, że potrafiła się podnieść i doprowadzić do wyrównania. Inaczej byłoby wstyd, gdyby Widzew jako jedyny zespół przegrał w Bielsku-Białej. Warunki były bardzo ciężkie i to trochę tłumaczy mój zespół.

Marcin Sasal, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała

Taki remis to porażka. Nie możemy pozwalać wyrwać sobie punktów w taki sposób. Udało nam się odwrócić losy spotkania, w końcówce prowadziliśmy, a jednak nie zdołaliśmy dowieźć prowadzenia. Mieliśmy przed meczem trudną sytuację, Pietrasiak naderwał mięsień, Nather miał wysoką gorączkę. Mimo to, zespół nie załamał się i był bliski zwycięstwa. Szkoda, że go nie wywalczył, bo byłby to jakiś impuls do walki na wiosnę. Czeka nas trudna zima, rozmowy z zarządem. Musimy coś zrobić, żeby nie grać takiego folkloru w obronie, jak w tym meczu. Dystans punktowy do bezpiecznej strefy jest duży, ale nie kapitulujemy.