"Superwizjer" i TVN 24 podały newsa: "Widzew bankrutem!" Za późno i nie do końca... [BLOG]

"Czwartek, kilkanaście minut przed godz. 14, TVN24 przerywa program, by podać sensacyjną informację. "Klub piłkarski Widzew Łódź bankrutem" - pojawia się na żółtym pasku" - pisze na swoim blogu Jarosław Bińczyk, dziennikarz "Gazety Wyborczej i Łódź.sport.pl.
"Czwartek, kilkanaście minut przed godz. 14, TVN24 przerywa program, by podać sensacyjną informację. "Klub piłkarski Widzew Łódź bankrutem" - pojawia się na żółtym pasku. Spikerka powołuje się na potwierdzone doniesienia "kolegów z Superwizjera". Później wiceprezes Widzewa Paweł Młynarczyk tłumaczy nieśmiało, że to upadłość układowa, a drużynie nie zagraża wycofanie z rozgrywek" - pisze na swoim blogu Jarosław Bińczyk.

"Koledzy z Superwizjera" mają dobre wiadomości, szkoda tylko, że trochę spóźnione. Trochę, bo o osiem dni. Wyrok sądu rejonowego w sprawie Widzewa zapadł dokładnie piątego grudnia. Telewizja nie podała też, że z wnioskiem wystąpił sam klub.

Szkoda, że Superwizjer stracił cenny czas i energię. Zamiast ustalać, wystarczyło w ubiegłą środę przeczytać portale sportowe, albo komunikat na stronie internetowej klubu. Ale news jest newsem. Dla TVN24 i "kolegów z Superwizjera" tydzień w tę, czy w drugą stronę nie ma znaczenia. Szkoda, bo do tej pory myślałem, że telewizja to najszybsze medium. Zawsze mogą się pochwalić swoimi ustaleniami. Ale lepiej późno niż wcale...".

Co sądzisz o "najnowszych doniesieniach TVN i "Superwizjera"? Podyskutuj na blogu Jarosława Bińczyka.